http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Brunatni wyganiają z Niemiec polityków imigrantów

Bartosz T. Wieliński, Berlin
2009-09-22, ostatnia aktualizacja 2009-09-22 12:43

- Wracajcie do siebie - taki apel na tydzień przed wyborami do Bundestagu wystosowała nazistowska NPD do niemieckich polityków z imigranckimi korzeniami.

Zjazd NPD w Berlinie w listopadzie 2006 roku
Fot. JAN BAUER AP
Zjazd NPD w Berlinie w listopadzie 2006 roku
Pochodzący z Turcji kandydaci Zielonych i SPD wezwanie neonazistów wyjęli z prywatnych skrzynek pocztowych. Berliński oddział NPD przysłał do nich listy wyglądające jak urzędowe wezwanie do wyjazdu z Niemiec. Podpisany pod pismem pełnomocnik ds. powrotu do rodzinnego kraju informuje, że zgodnie z pięciopunktowym planem wszyscy cudzoziemcy będą stopniowo odsyłani do swoich krajów. - Należy już zacząć szukać mieszkania i pracy w kraju pochodzenia - informuje pismo.

Przywódca berlińskiego NPD Jörg Hähnel potwierdza, że to jego ludzie stoją za prowokacyjnymi wezwaniami. Listy przypominają urzędowe pisma, by żądaniom NPD dodać powagi i zmotywować cudzoziemców do przeprowadzki.

To kolejna taka akcja. Miesiąc temu podobne wezwania otrzymał Zeca Schall, czarnoskóry polityk CDU z Turyngii. Grupa działaczy NPD maszerowała pod jego dom, by osobiście przekonać go do wyjazdu. Pochód zatrzymała jednak policja.

Gdy sprawa listów do polityków wyszła wczoraj wieczorem na jaw, Niemcy, jak zwykle w takich sytuacjach, zatrzęśli się z oburzenia. Berlińska prokuratura natychmiast wszczęła śledztwo w sprawie zastraszania i szerzenia nienawiści. Takie zarzuty do dla NPD jednak żadna nowość. Sam Hähnel ma na koncie już dwie grzywny, m.in. za wychwalanie zabójców przywódców Komunistycznej Partii Niemiec - Róży Luksemburg i Krala Liebknechta. Szef NPD Udo Voigt dostał ostatnio 7 miesięcy w zawieszeniu za lżenie Patricka Owomoyeli, czarnoskórego piłkarza reprezentacji Niemiec

Mimo ostrego potępienia Hähnel swój cel osiągnął. Choć rzecznik Senatu Berlina poradził, by tego typu pisma wrzucać do kosza, to o prowokacji NPD media piszą jak Niemcy długie i szerokie, robiąc przy tym brunatnym darmową reklamę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':