Nowy prezes Bogusław Szwedo zapowiada, że od poniedziałku chce rozpocząć pracę w siedzibie
TVP. "Ok. godz. 10. planuję wejść do budynku" - powiedział PAP. Dodał, że jeśli nie zostanie wpuszczony, pojedzie do Krajowego Rejestru Sądowego, gdzie złoży wniosek o rejestrację zmian w zarządzie i będzie czekał na wpis. Szwedo zapewnia, że nie planuje siłowego wejścia do TVP. Już wiadomo, że do TVP wpuszczony nie zostanie. "Pan Szwedo nie wejdzie do TVP.Tę sprawę rozstrzygnie sąd" - zapowiedział Farfał, który swojego odwołania nie uznał.
18:34 P.o. prezesm będą nie dłużej niż 3 miesiące - mówi Bogusław Szwedo (
PiS). - Czy ja sam wystartuję w konkursie na prezesa? Kto wie, jak mi się spodoba ta funkcja? Każdy nosi buławę marszałkowską w plecaku
- W ciągu miesiąca, półtora powinien zostać rozstrzygnięty konkurs na nowy zarząd TVP - mówi Bogusław Piwowar, od soboty pełniący obowiązki przewodniczącego rady nadzorczej TVP. Piwowar objął tę funkcję po Bogusławie Szwedo, który na trzy miesiące został oddelegowany do zarządu jako p.o. prezes TVP.
17:40 Rada nadzorcza TVP delegowała na okres 3 miesięcy dwie osoby ze swego składu do zarządzania publiczną telewizją. Są to: Bogusław Szwedo (PiS) i Małgorzata Wiśnicka-Hińcza (lewica). Bogusław Szwedo jest założycielem komercyjnego Radia Leliwa z Tarnobrzegu. Od stycznia 2007 roku zasiadał w poprzedniej Radzie Nadzorczej TVP. Jest wykładowcą w Instytucie Przedsiębiorczości i Zarządzania Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnobrzegu. Małgorzata Wiśnicka-Hińcza jest doktorem nauk ekonomicznych i autorką publikacji w dziedzinie finansów.
15:50 - Dopóki się nie zejdzie poniżej poziomu widełkowego (5-8), to nie ma problemu - rada może działać, a jej uchwały będą ważne" - powiedział PAP prof. Andrzej Kidyba, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego i Handlowego na UMCS w Lublinie. - Nie znajduje też w przepisach żadnego uzasadniania dla argumentacji, że rezygnacja członka delegowanego przez MSP różni się czymkolwiek od rezygnacji innych członków RN TVP. - Członek rady nadzorczej jest wyłącznie funkcjonariuszem spółki i twierdzenie, że członek rady jest reprezentantem w radzie tego, kto go powołuje jest moim zdaniem pewnym nadużyciem - powiedział prof. Marek Michalski z kancelarii prawnej Gessel, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego Prywatnego na UKSW w Warszawie. - Nie ma też znaczenia, że zrezygnowała akurat osoba delegowana przez ministra skarbu. W Ustawie o rtv jest jedynie zapis, że członków rady powołuje KrajowaRada radiofonii i Telewizji z wyjątkiem jednego, którego powołuje minister skarbu. Ja nie wyprowadzam z tego zapisu wniosku, że podstawą funkcjonowania rady jest zawsze obecność w jej strukturze przedstawiciela MSP - powiedział prof. Michalski.
14:50 Jak poinformowała TVP Info (prawdopodobnie pod wpływem Farfała) powołała się na ekspertyzę prawną prof. Józefa Okolskiego, który twierdzi że ośmioosobowa rada nadzorcza bez przedstawiciela Skarbu Państwa nie może podejmować wiążących decyzji.
14:45 Szefowie strony internetowej TVP wycofali ze strony centrum prasowego oświadczenie Farfała, z któego został tylko fragment:
Oświadczenie Zarządu TVP S.A. z 19 września 200919.09.2009
W związku z decyzją Pani Prof. Ewy Nowińskiej o rezygnacji z członkostwa w Radzie Nadzorczej TVP S.A. niniejszym informuję, że:
każdy, kto będzie na podstawie bezprawnych uchwał próbował wprowadzić chaos w Spółce i zakłócić jej normalne funkcjonowanie, zostanie przez władze Spółki pozwany do sądu o działanie na szkodę Spółki. Piotr Farfał p.o. Prezes Zarządu TVP S.A.W załączeniu oświadczenie prof. Ewy Nowińskiej
14:37 Farfał nie uznaje decyzji rady o swoim odwołaniu Farfał wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że rada nadzorcza bezprawnie go odwołała i próbuje w spółce wprowadzić chaos. Zagroził sądem, tym wszystkim, którzy uznają decyzję o jego odwołaniu.
Farfał podważa decyzję rady, bo dziś z prac zrezygnowała prof. Ewa Nowińska, reprezentująca skarb państwa. Ale w myśl statutu TVP rada nadzorcza liczy od 5 do 9 członków. To znaczy, że może pracować w ośmioosobowym składzie.
Zresztą właśnie ośmioosobowa rada powierzyła w grudniu zeszłego roku Farfałowi pełnienie obowiązków prezesa TVP. Farfał wówczas bronił tej decyzji argumentując, że statut spółki pozwala radzie funkcjonować w osiem osób.
Teraz jednak w radzie brakuje specjalnego członka - reprezentanta ministra skarbu. Czy to coś zmienia? Prawnicy rady twierdzą, że nie, bo statut nigdzie nie precyzuje, że akurat bez reprezentanta ministra rada nie może podejmować decyzji.