10 października 2005 r. - premier Kazimierz Marcinkiewicz (
PiS) w exposé stwierdza, że Polsce zależy na umieszczeniu na jej terytorium elementów tarczy antyrakietowej. Amerykanie od 2001 r. prowadzili nieoficjalne konsultacje w tej sprawie.
24 maja 2007 r. - początek negocjacji. Amerykanów reprezentuje wiceszef dyplomacji John Rood, Polskę - wiceszef
MSZ Witold Waszczykowski.
17 lipca 2007 r. - w
USA prezydent Lech Kaczyński stwierdza, że budowa tarczy antyrakietowej w Polsce jest przesądzona.
10 marca 2008 r. - rozmowy prezydenta USA George'a Busha i premiera Donalda Tuska. Bush obiecuje, że USA doposażą polską armię, co ma przekonać Warszawę do tarczy.
4 lipca 2008 r. - Tusk oświadcza, że propozycja amerykańska jest "niewystarczająca". Zirytowany prezydent Kaczyński oskarża szefa MSZ Radosława Sikorskiego o spiskowanie z szykującymi się do przejęcia władzy w USA Demokratami.
14 sierpnia 2008 r. - Polska akceptuje zmodyfikowaną propozycję USA.
20 sierpnia 2008 r. - szefowie dyplomacji Condoleezza Rice i
Radosław Sikorski podpisują umowę o budowie tarczy.
4 listopada 2008 r. - Republikanie tracą władzę. Wybory prezydenckie wygrywa
Barack Obama, który deklaruje, że sprawa tarczy antyrakietowej zostanie przeanalizowana z punktu widzenia bezpieczeństwa USA i możliwości finansowych budżetu.