http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Peja przeprasza

kid
2009-09-18, ostatnia aktualizacja 2009-09-17 19:41

"Chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie" - napisał wczoraj w internecie poznański raper Peja.

Peja podczas koncertu w Radomiu w czerwcu 2009 r.
Fot. Anna Jarecka / AG
Peja podczas koncertu w Radomiu w czerwcu 2009 r.
Na sobotnim koncercie Peja zachęcał fanów, żeby zajęli się stojącym pod sceną chłopakiem, który pokazywał mu środkowy palec. "Wiecie co z nim zrobić? Rozjeb... w ch..." - wołał Peja. Raper napisał, że nie było jego intencją "wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy".

Policja sprawdza, czy zachowanie Peji można uznać za podżeganie do popełnienia przestępstwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':