Jego zdaniem nowy system będzie mocniejszy, bardziej inteligentny i szybszy zarówno dla
USA jak i dla sojuszników. Będzie bronił Ameryki przeciw rakietom długiego zasięgu i współpracował z obroną NATO. Prezydent powiedział, że rozmawiał w tej sprawie z premierami Czech i Polski i że współpraca nadal będzie trwała.
- Powtarzaliśmy Rosji, że ich obawy są nieuzasadnione. Naszym celem jest zmniejszenie zagrożenia płynącego z Iranu - podkreślił prezydent. - Dlatego teraz chcemy współpracować z
Rosja, przeciwdziałać rozwojowi programu nuklearnego Iranu. Kroki które podejmują USA wzmocnią bezpieczeństwo USA .
Głos zabrał także Robert Gates, sekretarz obrony USA, który potwierdził, że USA rozmawia z Polską i Czechami na temat budowy baz na ich terytoriach.
- Pracujemy nad opracowaniem systemu, który poradzi sobie z realnym zagrożeniem. Nie zamierzamy z niego rezygnować. Wierzę, że nasze nowe podejście lepiej wykorzysta nowe możliwości techniczne. - podkreślił Gates. Nie wyklucza, że system amerykański mógłby być zintegrowany z systemem rosyjskim, a radary wykrywające zagrożenie powinny zostać zainstalowane na Kaukazie, a nie w Czechach
USA w pierwszej fazie rozmieszczą wokół Europy okręty z systemem obrony przeciwrakietowej Aegis by bronić sojuszników i siły USA. W drugiej fazie, od 2015 roku, USA planują budowę baz na lądzie - w Północnej i Południowej Europie, m. in. w Polsce i Czechach.
Szczegóły techniczne przedstawił generał James E. Cartwright, Kolegium Szefów Połączonych Sztabów, który zarysował wizję rozwoju sieci radarów i planu wprowadzenia radarów mobilnych (okręty i samoloty) w Japonii i innych krajach Europy. - Stawiamy na elastyczność, musimy budować system tam gdzie będzie to potrzebne, a zagrożenia będą się zmieniać. W obecnym systemie staraliśmy się stawić czoła kilku rakietom z wybranych krajów, a może zaistnieć potrzeba przeciwdziałania setkom celów.
Jego zdaniem nowa architektura obrony (SM3) będzie w stanie przechwycić takie zagrożenie.