Przed dzisiejszym przyjazdem amerykańskiej delegacji do Czech i Polski, z premierami obydwu tych krajów łączył się telefonicznie prezydent
USA Barrack Obama. Z premierem Czech Janem Fischerem Obamie udało się porozmawiać ok.północy. A z Donaldem Tuskiem? - Było połączenie z Białego Domu, ale nie doszło do rozmowy Obamy z Tuskiem- twierdzi rozmówca "Gazety" z Kancelarii Premiera. "Gazeta": - Co to znaczy? Że nie doszło do rozmowy? - Powiedzmy, że z przyczyn technicznych. Nic więcej nie powiem - odpowiada informator.
Po godz. 13 rzecznik rządu Paweł Graś potwierdził nam informację, że w środę nie doszło do rozmowy Tuska z Obamą, mimo, że amerykański prezydent telefonował do polskiego premiera.
-Nieprawda, że do rozmowy nie doszło z przyczyn technicznych- powiedział. Zaraz potem w
TVN 24 stwierdził, że po telefonie z Białego Domu "strona polska zaproponowała, by rozmowa [ Tuska z Obamą- red.] odbyła się w czwartek". - Chcielismy, żeby najpierw zakończyła się wizyta amerykańskiej delegacji. To przemyślana taktyka i precyzyjnie zrealizowany scenariusz
MSZ - tłumaczył, dodając, że jeszcze dzisiaj dojdzie do rozmowy premiera Tuska z amerykańskim prezydentem.
O efektach rozmowy Tusk ma poinformować na briefingu prasowym przed wylotem do Brukseli na szczyt UE planowanym na 15.45.