http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Barroso ponownie szefem Komisji Europejskiej

Tomasz Bielecki, Strasburg
2009-09-16, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 13:44

Parlament Europejski zatwierdził dziś Jose Manuela Barrosa jako szefa Komisji Europejskiej.

Jose Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Jose Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej
Barroso uzyskał 382 głosy poparcia, przy 219 sprzeciwu i 117 wstrzymujących się. To wystarczająca większość także w świetle traktatu lizbońskiego (surowszego niż obecny nicejski), który powinien wejść w życie w styczniu tego roku, jeśli Irlandczycy przyjmą go w referendum. Barroso nie musi się wiec obawiać, że jego przeciwnicy już za kilka miesięcy - po przyjęciu Lizbony - zaczną mu wypominać, że nie ma podstaw do rządzenia.

Barroso już od dawna namaszczony przez rządy krajów członkowskich musiał - jako pierwszy szef Komisji Europejskiej - prowadzić w parlamencie coś w rodzaju kampanii wyborczej. Parlamentarzyści domagali się bowiem od niego jasnego programu, a potem podczas spotkań klubowych próbowali wytargować ustępstwa programowe i stanowiska.

Barroso był od początku popierany przez chadeków (m.in. PO i PSL). Nie zdołał jednak przekonać do siebie drugiej pod względem wielkości frakcji socjalistów, która przygotowuje się do roli uciążliwej opozycji w Parlamencie Europejskim. Jej krytykę Barroso może jednak wkrótce złagodzić, przyznając lewicowym politykom - za zgodą rządów krajów UE - kilka tek komisarzy UE.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':