Pierwszy wpis pojawił się 19 stycznia 2001 r. o 23.28. Autor skomentował: "Fajny portal, chociaż mógłby być jeszcze fajniejszy, no nie?".
Forów jest w sumie 10 tys., żyją 24 godz. na dobę. Najaktywniejszy użytkownik ma na koncie ponad 100 tys. wpisów.
- Nie ma tematu, który by się tu nie znalazł - mówi Anna-Maria Siwińska, jedna z opiekunów forum Gazeta.pl. O polityce, gospodarce, tematach z pierwszych stron gazet. Ludzie nie tylko komentują artykuły, ale też piszą o własnych sprawach. O niedopasowanym staniku, chorobie w rodzinie, wychowaniu dzieci, wakacyjnych podbojach z Egiptu. Ktoś radzi, jak z keczupu z supermarketu i kostki bulionu ugotować przepyszną zupę pomidorową. - Coś w stylu brytyjskiej dziennikarki Anthei Turner, która w BBC prowadziła program "Perfekcyjna pani domu". Tylko że tu takich Anthei mamy sto! - mówi Siwińska.
A chamstwo? - To margines. Przekleństw nie ma więcej niż w archiwum "Gazety Wyborczej" - zapewnia Siwińska.
Trolle, keczup i staniki O forum i jego różnych odcieniach z Anną-Marią Siwińską, koordynatorem serwisów społecznościowych w Gazeta.pl rozmawia Tomasz Grynkiewicz, dziennikarz Gazety Wyborczej.
Tomasz Grynkiewicz: Na forum Gazeta.pl za chwilę będzie 100 milionów wpisów. Góra śmiecia... Anna-Maria Siwińska: Bluzgów i wypocin internetowych trolli?
Właśnie Rzeczywistość jest znacznie mniej widowiskowa.
A w mediach czytam reportaże o trollach, toczą się debaty o chamstwie w sieci... Bo to przyciąga uwagę. A stanowi promil wszystkich dyskusji. Chamstwo jest w sieci, bo chamstwo jest wszędzie. Wulgaryzmów na forum Gazeta.pl jest mniej więcej tyle samo, co w archiwum "Gazety Wyborczej", zwłaszcza w reportażach. Statystycznie większa jest szansa, że dostaniesz w zęby w centrum Warszawy, niż natkniesz się obelgę w internecie.
Chcesz mniesz przekonać, że wszystko jest merytorycznie, na temat itd.? W zdecydowanej większości - tak. W dyskusjach o chamstwie często bierze się pod uwagę komentarze pod artykułami, a to tylko mała część tego, co dzieje się na forum.
Życie na forum biegnie innym torem niż to, co serwują czytelnikom media głównego nurtu? Jeden z redaktorów niedawno się dziwił: "Jak to, sami piszą, zakładają własne wątki, nie komentują tylko artykułów?" Media mają spory wpływ na dyskusje na forach - wątki polityczne czy gospodarcze są szeroko omawiane. Ale dla ludzi równie ważna jest dziura w ulicy w ich miejscowości czy zielona kupa niemowlaka.
Albo niedopasowany stanik... Śmiejesz się, ale tak. Mamy fantastyczne forum o problemach kobiet biuściastych. To bardzo merytoryczne miejsce. I potrzebne. Jest forum dla oszczędnych, gdzie internauci wymieniają się poradami, jak z keczupu z supermarketu i kostki bulionu ugotować przepyszną zupę pomidorową. Są fora, które zakładają mamy - każde forum o dzieciach urodzonych w konkretnym miesiącu i roku. Jest też społeczność Wystarczająco Dobrych Pań Domu, coś w stylu brytyjskiej dziennikarki Anthei Turner, która w BBC prowadziła program "Perfekcyjna Pani Domu". Tylko że tu takich Anthei mamy sto!
Brzmi, jakby całe forum było opanowane przez kobiety Bo statystycznie, forum Gazeta.pl jest bardziej kobietą - 55 proc. użytkowników to kobiety, one też generują ok. 65 proc. odsłon na forach. Ale fora są praktycznie na każdy temat -
motoryzacji, piłki nożnej etc. Ba, nawet forum facetów, którzy chwalą sobie noszenie pieluch, np. podczas zjeżdżania ze stoku narciarskiego.