http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Farfał bliżej odwołania

knysz
2009-09-11, ostatnia aktualizacja 2009-09-11 11:17

Zniknął powód, dla którego Farfał blokował posiedzenie rady nadzorczej TVP. Teraz rada może spokojnie zebrać się 16 września i Farfała odwołać

ZOBACZ TAKŻE
Warszawski sąd okręgowy oddalił wczoraj wniosek członka KRRiT Lecha Haydukiewicza o tzw. "zabezpieczenie powództwa". Haydukiewicz złożył go wraz z wnioskiem o uznanie wyboru nowej rady nadzorczej za nielegalny.

To bardzo istotna decyzja dla telewizyjnej wojny jaką Farfał od tygodni prowadzi z nową radą nadzorczą.

Gdyby sąd przychylił się do wniosku Haydukiewicza, w praktyce rada nadzorcza byłaby martwa: nie mogłaby się ukonstytuować i podejmować decyzji. Dla Farfała oznaczałoby to jeszcze długie miesiące w fotelu prezesa TVP.

Decyzja sądu oznacza zatem, że może odbyć się zaplanowane na 16 września pierwsze posiedzenie rady nadzorczej. Do tej pory Farfał twierdził, że nie może i powoływał się właśnie na wniosek Haydukiewicza o "zabezpieczenie powództwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':