http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Radykalny projekt in vitro padnie w Sejmie

PAP, wyborcza.pl, "Gazeta Wyborcza"
2009-09-10, ostatnia aktualizacja 2009-09-10 15:34

W Sejmie nie ma większości, by przyjąć społeczny projekt nowelizacji prawa, by karać za metodę in vitro. Nie pomogły nawet listy i telefony biskupów

Sejm
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Sejm
ZOBACZ TAKŻE
Za odrzuceniem projektu komitetu "Contra In Vitro" już w pierwszym czytaniu byli politycy z klubów parlamentarnych PO i Lewicy. - Zapisy tej ustawy nie rozwiązują żadnego problemu. Oceniają stosowanie in vitro w kategoriach światopoglądowych i moralnych. A regulowanie tych kwestii w Kodeksie Karnym wydaje się niewłaściwe - przekonywała posłów Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.



Projekt Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej "Contra in vitro" zakłada całkowity zakaz tworzenia embrionów in vitro. I karę za to do trzech lat więzienia. Dopuszcza jedynie wszczepianie kobietom już istniejących, zamrożonych embrionów.



PiS: Każdy głosuje zgodnie z sumieniem

Tak radykalne rozwiązania nie znalazły poparcia nawet wśród posłów PiS: - Projekt jest wyrazem bezsilności wobec pustki prawnej w obszarze bioetycznym - stwierdziła Elżbieta Rafalska z PiS. Ale zaraz dodała: - Tylko czy uregulowanie tej kwestii wyłącznie w Kodeksie karnym jest najlepszym rozwiązaniem, czy jest to regulacja pełna?

Politycy PiS będą mieli jednak wolną rękę podczas głosowania. Dyscypliny klubowej nie będzie, każdy zagłosuje zgodnie z władnym sumieniem.

SLD: To propozycja zepchnięcia in vitro do podziemia

Suchej nitki na projekcie obywatelskim nie zostawiła lewica: - To zderzenie świata fundamentalizmu ze światem nowoczesnym i cywilizowanym. Państwo nie proponujecie zakazu, chcecie żeby in vitro zeszło w Polsce do podziemia i było poza wszelkimi regulacjami - krytykował Bartosz Arłukowicz z klubu Lewica.

Tuż przed pierwszym czytaniem propozycji komitetu "Contra In Vitro" polscy biskupi napisali list do paralamentarzystów. uznali w nim metodę sztucznego zapłodnienia za naganną, bo "każde dziecko jest osobą od momentu poczęcia, dlatego nie może być przedmiotem, który można kupić". A "poczęcie dziecka metodą in vitro powoduje śmierć jego braci i sióstr w stanie embrionalnym" - napisali duchowni. Niektórzy z nich nawet do polityków telefonowali, przekonując, że odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, może zostać źle odebrane przez społeczeństwo.



W Sejmie czekają jeszcze inne projekty. Od najbardziej liberalnego -przewidującego szeroką dostępność zapłodnienia in vitro, poprzez propozycje Jarosława Gowina: dostępność in vitro tylko dla małżeństw, zakaz tworzenia zarodków "zapasowych" (wszystkie wytworzone muszą być wszczepione) i zakaz niszczenia zarodków; po projekt Bolesława Piechy - zakazane tworzenie zarodków in vitro, istniejące już zamrożone zarodki podlegają bądź wszczepieniu biologicznym matkom, bądź adopcji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 13 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':