Książka Piekałkiewicza, nieżyjącego już emigracyjnego filmowca dokumentalisty i pisarza historycznego, wydana została przed pięciu laty, ale w rocznicę Września wróciła na półki poświęcone II wojnie światowej. I słusznie. Niezwykła, nowoczesna metoda pisarska Piekałkiewicza wręcz nie pozwala przerwać
lektury. Opisy kolejnych etapów Września autor najpierw konstruuje ze świadectw epoki: artykułów prasowych, rozkazów, meldunków, listów, przemówień, a następnie zestawia z precyzyjną rekonstrukcją zdarzeń. Już samo wprowadzenie do książki musi imponować: zamiast wstępnych opisów Piekałkiewicz przytacza w całości tajny "Wojskowo-geograficzny opis Polski" niemieckiego Sztabu Generalnego, jeden z podstawowych dokumentów w planowaniu kampanii wrześniowej, a dziś arcyciekawe świadectwo postrzegania nas przez niemiecką generalicję. Fascynujący jest materiał ikonograficzny. Nieznane (lub prawie nieznane) zdjęcia: Stalin przepijający na Kremlu w nocy z 23/24 sierpnia 1939 do osobistego fotografa Hitlera Hoffmanna, polski ambasador Józef Lipski na schodach berlińskiego
MSZ w nocy z 31 sierpnia na 1 września, Hitler samotnie stojący we wrześniu 1939 roku w gmachu Urzędu Wojewódzkiego Kielcach przed popiersiem marszałka Piłsudskiego, śmierć byłego naczelnego dowódcy Wehrmachtu gen. von Fritscha pod Warszawą czy bankiet sławnego później gen. Wasilija Czujkowa z niemieckimi oficerami w Grodnie - przy stole zastawionym polską wódką. A do tego znakomite mapy, chyba jako jedyne w wydawanych u nas książkach o II wojnie klarownie pokazujące przebieg działań.