http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Japonia buduje drugą Polskę

Piotr Zapotoczny, Opole
2009-09-08, ostatnia aktualizacja 2009-09-07 20:14

Japończycy chcą skopiować polski model relacji z mniejszościami narodowymi

Prof. Koji Kobayasi i Rafał Bartek z DWPN
Prof. Koji Kobayasi i Rafał Bartek z DWPN
ZOBACZ TAKŻE
Przedstawiciele uniwersytetów z Osaki i Tokai przyjechali właśnie do Opola, by podpisać umowę z Domem Współpracy Polsko-Niemieckiej na wspólne badania mniejszości niemieckiej. Japończycy chcą zapytać jej przedstawicieli na Opolszczyźnie oraz członków 50 niemieckich organizacji w Polsce m.in. o stosunek do zmiany granic, do wypędzeń, o to, jak kształtowała się ich tożsamość w naszym kraju. I wreszcie - jak według nich układają się dziś relacje polsko-niemieckie?

- Wiemy, że nie są idealne, bo wciąż są problemy, które nie zostały rozwiązane, np. sprawy majątkowe - mówi prof. Koji Kobayashi z Uniwersytetu Tokai. - Ale przede wszystkim chcemy zaobserwować, w jaki sposób dojrzewało i budowało się zaufanie między polską większością a niemiecką mniejszością.

Społeczeństwo Kraju Kwitnącej Wiśni jest dość jednolite pod względem narodowościowym (ok. 98 proc. to rdzenni Japończycy), ale rząd Japonii chce zmienić politykę wobec mniejszości, wśród których najliczniejszą, bo 700-tysięczną, grupę stanowią Koreańczycy. Następną są Chińczycy - 550 tys. i Brazylijczycy - ok. 400 tys.

- W naszym kraju mniejszości narodowe nie mają wielu uprawnień. Dotąd nie do pomyślenia było, by Koreańczycy mieli ułatwiony start w wyborach do parlamentu, a tym bardziej, by mieli w nim swoich przedstawicieli, tak jak mniejszość niemiecka w Polsce. Chcemy wprowadzić zmiany w relacjach naszego państwa z mniejszościami narodowymi. Żeby tego dokonać, musimy mieć pozytywny wzór - zauważył prof. Kobayashi.

Badania mają się zakończyć w marcu 2010 r. Pieniądze na ich realizację daje japońskie ministerstwo edukacji. Koordynacją projektu zajmą się socjologowie z Uniwersytetu Opolskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':