http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Giełda mocno w górę, złoty stabilny

Tomasz Prusek
2009-09-07, ostatnia aktualizacja 2009-09-07 09:28

Nie ma nerwowej wyprzedaży akcji na GPW po ujawnieniu prognozy 52 mld zł deficytu budżetowego w 2010 r. Inwestorzy przyjęli to ze uspokojeniem i ostro kupują akcje

Tomasz Prusek
Fot. Marcin Klaban / AG
Tomasz Prusek
Na starcie notowań WIG20 zyskuje ponad 2 proc. i szybko zbliża się do progu 2200 pkt. Po bardzo słabym ubiegłym tygodniu, gdy WIG20 prawie stale zniżkował, gracze nabrali apetytu na przecenione akcje. I musieli już wcześniej uwzględnić w cenach to, co minister Rostowski ujawnił w sobotniej "Gazecie". Indeksy idą ostro w górę, mimo że trudno jest dziś oczekiwać intensywnego handlu, bowiem z powodu święta w USA pauzują inwestorzy amerykańscy.

Na zagranicznych rynkach kiepskie wiadomości także ostatnio nie robią na inwestorach większego wrażenia. Nieoczekiwany wzrost bezrobocia w USA tylko chwilowo wystraszył w piątek graczy i indeksy na Wall Street zakończyły sesję na plusie, podobnie jak w Europie.

Na rynku walutowym jak na razie nie sprawdzają się prognozy ekonomistów wieszczących ostry spadek złotego w reakcji na ujawnienie przez ministra Rostowskiego wielkiej przyszłorocznej dziury budżetowej. Złoty jest stabilny: euro kosztuje 4,10 zł, dolar - 2,86, frank - 2,70 zł.

  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów