http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komentarze po tragedii w Afganistanie

red,iar,pap
2009-09-05, ostatnia aktualizacja 2009-09-05 15:28

To jest taki dzień, gdy wszyscy łączymy się z rodziną w bólu - powiedział w związku z tragedią w Afganistanie rzecznik polskiego rządu Paweł Graś. Tragiczną śmierć polskiego żołnierza komentowali w sobotę politycy.

Polscy żołnierze w prowincji Ghazni
Fot. Damian Kramski / AG
Polscy żołnierze w prowincji Ghazni
Plutonowy Marcin Poręba, saper z 5. Pułku Inżynieryjnego ze Szczecina, zginął wczoraj od wybuchu miny w afgańskiej prowincji Ghazni. Pięciu innych żołnierzy zostało rannych, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Plutonowy Poręba to jedenasty polski żołnierz, który zginął w Afganistanie.

Do tragedii doszło ok. 15.30 czasu polskiego - trzy kilometry od bazy Giro. Ładunek wybuchł pod tylną częścią transportera opancerzonego Rosomak.

Graś: To jest taki dzień, gdy wszyscy łączymy się z rodziną w bólu

Rzecznik prasowy rządu Paweł Graś złożył w sobotę kondolencje rodzinie, najbliższym i kolegom polskiego żołnierza, który w piątek zginął w Afganistanie. "To jest taki dzień, gdy wszyscy łączymy się z rodziną w bólu" - powiedział rzecznik w "Kontrapunkcie" RMF FM.

Graś pytany, czy liczba polskich żołnierzy w Afganistanie zostanie zwiększona, powiedział, że nie ma w tej sprawie decyzji i nie było takiego wniosku ze strony ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha. "Bolączką nie jest brak ludzi tylko sprzętu, który zapewniałby w miarę bezpieczną mobilność naszym żołnierzom" - podkreślił.

Graś przypomniał, że rząd podjął decyzję o wprowadzeniu tzw. pakietu afgańskiego, czyli doposażeniu polskich sił zbrojnych w Afganistanie, m.in. w bezzałogowe samoloty rozpoznawcze średniego zasięgu, pięć śmigłowców transportowych, moździerze, karabiny i wyposażenie osobiste.

Gowin: bolesne straty

Poseł PO Jarosław Gowin zaznaczył, że straty ponoszone przez wojska NATO w Afganistanie są bolesne. Jednak w jego ocenie, świat zachodni ponosiłby o wiele większe straty, gdyby nasze wojska nie walczyły z talibami w najbardziej zapalnych regionach. Według Gowina, gdyby wojska Sojuszu Północnoatlantyckiego nie były obecne w Afganistanie, władza w Pakistanie przeszłaby już w ręce ekstremistów islamskich. To miałoby dla świata tragiczne konsekwencje.

Klich: Rosomaki wielokrotnie ratowały życie polskim żołnierzom

Bogdan Klich uważa, że transportery opancerzone Rosomak, których używają polscy żołnierze w czasie misji w Afganistanie, są najlepszymi pojazdami tego typu, który nasz kraj mógł tam wysłać.

Bogdan Klich podkreślił, że Rosomaki wielokrotnie ratowały życie polskim żołnierzom. Przypomniał, że kilkanaście razy w czasie misji w Afganistanie pojazdy te wjeżdżały na minę i nie ginął żaden żołnierz. "Niczego lepszego nie mamy i nie będziemy mieć" - powiedział minister obrony. Zdaniem ministra obrony, który właśnie wrócił z Afganistanu, z bazy Giro - w tym wypadku nie można jednak mówić, że technika zawiodła.

Według wojskowych Rosomaki wytrzymywały wybuchy min ważących sto kilogramów, i ich zdaniem ładunek, który eksplodował wczoraj, musiał być potężniejszy.

Szmajdziński: nie ma 100% bezpieczeństwa

Były szef MON Jerzy Szmajdziński uważa, że żaden, nawet najbardziej zaawansowany sprzęt wojskowy nie jest w stanie zagwarantować żołnierzom stuprocentowego bezpieczeństwa. Poseł Lewicy zaznaczył, że bezpieczeństwo natowskich żołnierzy w ogromnym stopniu zależy od stabilności politycznej Afganistanu. Dlatego też, wspólnota międzynarodowa czeka na ostateczne wyniki afgańskich wyborów prezydenckich.

Kalinowski: rozmawiajmy z talibami

W ocenie europosła PSL Jarosława Kalinowskiego, należy rozpocząć dialog z umiarkowanymi talibami. Jak dodał, wojna prowadzona z ekstremistami obecnymi środkami, jest praktycznie nie do wygrania, gdyż ofiary cywilne kompletnie się dla nich nie liczą.

Także szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak uważa, że trzeba współpracować. Jest przekonany, że wojska wszystkich krajów należących do NATO powinny bardziej zaangażować się w zbudowanie afgańskich struktur administracyjnych oraz na współpracy z lokalną ludnością. Stasiak przypomniał, że unijna inicjatywa tworzenia i szkolenia afgańskiej policji, istnieje praktycznie wyłącznie na papierze.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':