http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy będą zmiany w rentach rodzinnych?

Piotr Miączyński, Leszek Kostrzewski
2009-09-03, ostatnia aktualizacja 2009-09-03 09:08

Być może jeszcze w tym roku zmienią się zasady wypłaty rent po zmarłym małżonku. Prawo do renty mogą stracić 50-letnie wdowy

Na zmianach stawek podatkowych najwięcej skorzystają najlepiej zarabiający.
Na zmianach stawek podatkowych najwięcej skorzystają najlepiej zarabiający.
ZOBACZ TAKŻE
Zmian chce Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", która już przestawiła pomysł Ministerstwu Pracy i Komisji Trójstronnej. Minister pracy nie mówi nie, choć żadnej decyzji w resorcie jeszcze nie podjęto.

- Sprawa wymaga analizy kosztów, struktury wydatków, musimy w szczegółach zobaczyć, kto z tych rent korzysta - powiedziała "Gazecie" minister Jolanta Fedak.

Kto ma prawo do renty rodzinnej

Zanim opiszemy proponowane zmiany, napiszemy, kto dziś może się starać o rentę rodzinną. Świadczenie to nalicza i wypłaca ZUS.

Renta rodzinna przysługuje członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. Ale uwaga! Przysługuje także członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci pobierała zasiłek przedemerytalny lub świadczenie przedemerytalne.

Renta należy się też po pracowniku, który co najmniej 5 lat pracował i odkładał składki na ubezpieczenie społeczne. Którzy członkowie rodziny mają szansę na rentę rodzinną? Prawo do niej mają tylko:

** Dzieci zmarłego do ukończenia 16. roku życia lub 25. roku życia, jeśli się uczą,

** Żona, jeśli w chwili śmierci męża *ukończyła 50 lat lub *była niezdolna do pracy albo *wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym mężu (które nie ukończyły 16 lat, a jeżeli się uczą - 18 lat). Ważne! Jeśli wdowa nie ma spełnionego warunku wieku (50 lat), ale osiągnie ten wiek w okresie nie dłuższym niż 5 lat od śmierci męża, lub w ciągu tych 5 lat stanie się niezdolna do pracy, lub zaprzestanie wychowywania osób, o których mowa wyżej, ZUS przyzna jej rentę po skończeniu przez nią 50. roku życia.

Przykład. Mąż pani Barbary zmarł, gdy miała 45 lat. Renty więc nie dostała (nie spełniła warunku wieku - ukończonych 50 lat), ale w ciągu pięciu lat od śmierci męża osiągnie odpowiedni do wypłaty renty wiek (owe 50 lat) i ZUS będzie jej musiał rentę wypłacić.

** Żona po rozwodzie oraz żona, która przed śmiercią męża nie pozostawała z nim we wspólnocie małżeńskiej - ale tylko wtedy, gdy oprócz spełnienia warunków wymaganych od wdowy w dniu śmierci męża miała prawo do alimentów z jego strony.

** Żona, która nie spełnia żadnego z wymienionych wyżej warunków, ale nie ma źródeł utrzymania. Ma prawo do rocznej renty okresowej (liczonej od śmierci męża) albo maksymalnie dwuletniej renty okresowej, gdy bierze udział w szkoleniu mającym na celu uzyskanie kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej

Uwaga! Te same prawa i warunki ma mąż po śmierci żony.

** Rodzice - jeżeli spełniają warunki takie jak dla wdowy/wdowca (dotyczące wieku, niezdolności do pracy lub wychowywania małoletnich osób) oraz jeśli bezpośrednio przed śmiercią dziecka pozostawali na jego utrzymaniu.

Zmiany

1,2 mln osób dostaje renty rodzinne. Część z nich - jak zaznaczyliśmy wyżej - to inwalidzi i osoby, które wychowują niepełnoletnie dzieci. Ale renty pobiera też - według PKPP Lewiatan - 300 tys. wdów, które odchowały już dzieci albo ich nie mają (renty dostają też wdowcy, ale to pojedyncze przypadki).

I właśnie tym ostatnim pracodawcy chcą rentę zabrać. Chodzi o 50-59-letnie kobiety, które nie osiągnęły wieku emerytalnego (który dla kobiet wynosi 60 lat). Zdaniem przedstawicieli pracodawców wypłacanie im świadczeń po mężu jest niesprawiedliwe.

- Te kobiety powinny iść do pracy - mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. - Są zdrowe i sprawne. Nie może tak być, że kobieta, która pracowała całe życie, dostaje taką samą emeryturę co kobieta, która nie pracowała, a zmarł jej mąż.

Uwaga! Osoby, którym ZUS już przyznał prawo do renty rodzinnej, mogą spać spokojnie. Nikt im renty zabrać nie chce. Pracodawcy chcą jedynie, aby rent nie przyznawać kolejnym kobietom. Sam proces odbierania prawa do rent miałby być rozłożony na kilka lat - co rok uprawnienia traciłyby kolejne roczniki.

Wielu specjalistów od rynku pracy jest przekonanych, że wdowom - prędzej czy później - renty trzeba będzie odebrać. Dlaczego? Państwa nie stać na takie wydatki. Dziś dopłacamy do emerytur i rent 46 mld zł rocznie. W 2025 r. na świadczenia może brakować nawet ponad 100 mld zł!

- Docelowo 50-letnie kobiety powinny pracować - uważa Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy, obecnie posłanka PiS. - Nie może to być jednak radykalne rozwiązanie, że odbieramy i nic nie dajemy w zamian. Musi pójść razem z tym cały pakiet ułatwiający kobietom znalezienie pracy. Urzędy pracy muszą naprawdę pomagać 50-letnim Polkom, organizując przydatne szkolenia, kursy. Najpierw dajmy pracę kobietom, a później zabierajmy przywileje - przekonuje eksminister i dodaje, że cała reforma "systemu rentowego" musi być rozłożona na co najmniej kilka lat.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':