http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zjednoczona Europa, by wojna była nieopłacalna

Jerzy Buzek
2009-09-01, ostatnia aktualizacja 2009-09-01 18:46

Straszliwe doświadczenie wojny natchnęło ojców założycieli do tworzenia zjednoczonej Europy. Nie przypadkiem jako pierwszą powołano do życia prawie 60 lat temu Europejską Wspólnotę Węgla i Stali ze wspólną kontrolą nad węglem, wówczas najważniejszym surowcem energetycznym. Proponując powstanie Wspólnoty, Robert Schuman powiedział: "Solidarność produkcji spowoduje, iż wojna będzie nie tylko nie do pomyślenia, ale po prostu nieopłacalna". Przemówienie Jerzego Buzka, przewodniczącego PE

Panie Prezydencie! Panie Premierze Rzeczpospolitej Polskiej! Pani Kanclerz! Panie i Panowie Premierzy, Ministrowie, Parlamentarzyści! Ekscelencje! Szanowni Państwo! Obywatele Gdańska, Trójmiasta! 1 września 1939 r. od ataku na Polskę rozpoczął się koszmar Europy i świata.

Tu na Westerplatte garstka żołnierzy bohatersko stawiła opór faszyzmowi. Stanęła w obronie wolności i honoru Europy. To tutaj po raz pierwszy faszyzm napotkał na zbrojny opór. To na tej ziemi walczono z faszyzmem od pierwszego do ostatniego dnia wojny.

Dziś jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego chcę mocno powiedzieć, nie zapomnimy i nie pozwolimy zapomnieć pamięci historycznej nie można schować do szuflady w zakurzonym muzeum, bo to pamięć ważna i tragiczna, pamięć o 60 mln ofiar wojny. Niech wyrządzone krzywdy, niech rozsiane po świecie cmentarze będą dla nas wspólnotą pamięci i ostrzeżeniem dla rządzących, ostrzeżeniem dla przyszłych pokoleń. Ta pamięć to fundamenty, na których budujemy przyszłość.

II wojna zakończyła się w maju 1945 r. Faszyzm legł w gruzach, ale nie był to koniec wielkich prześladowań narodów europejskich. Tylko połowa kontynentu odzyskała swobodny oddech. Trzeba było odwagi mieszkańców Berlina w 1953 r., bohaterstwa mieszkańców Budapesztu i Poznania w 1956, wielkiego zrywu Pragi i Bratysławy w 1968, a potem polskiego Wybrzeża w 1970. I wreszcie powstania Solidarności, której nie udało się już zdławić, aby nasz kontynent mógł znów odetchnąć głęboko. Pomogło otrzeźwienie i zmiany w Związku Radzieckim.

W 2008 r. Parlament Europejski uczcił ofiary dwóch największych totalitaryzmów XX wieku i ustalił dzień 23 sierpnia, rocznicę podpisania Paku Ribbentrop-Mołotow Europejskim Dniem Pamięci Ofiar stalinizmu i nazizmu. "Masowe deportacje, morderstwa, zniewolenie, popełnione w ramach aktów agresji stalinizmu i nazizmu kwalifikują się do kategorii zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości" - tak napisali eurodeputowani rok temu.

Straszliwe doświadczenie wojny natchnęło ojców założycieli do tworzenia zjednoczonej Europy. Nie przypadkiem jako pierwszą powołano do życia prawie 60 lat temu Europejską Wspólnotę Węgla i Stali ze wspólną kontrolą nad węglem, wówczas najważniejszym surowcem energetycznym. Proponując powstanie Wspólnoty Robert Schuman powiedział "Solidarność produkcji spowoduje, iż wojna będzie nie tylko nie do pomyślenia, ale po prostu nieopłacalna".

Przez wiele lat od tamtej pierwszej wspólnoty obalaliśmy mury pozostałe po II wojnie światowej. Nie możemy teraz dopuścić, aby kiedykolwiek powstały one znowu poprzez wykorzystywanie do tego surowców energetycznych, albo też aby powstałe one poprzez manipulacje historycznymi faktami.

Chciałbym przypomnieć w tym miejscu niedawne słowa Episkopatu Polski i Niemiec "Tylko prawda może uczynić nas wolnymi. Prawda, która niczego nie dodaje i niczego nie pomija, która niczego nie przemilcza."

Z szacunku dla tych, którzy ginęli za naszą wolność musimy iść dalej, śladami Schumana, umacniając naszą europejską solidarność. Podstawy solidarności można tworzyć tylko poprzez konkretne działania, poprzez wspólną bazę do dalszego, także gospodarczego rozwoju. Musimy też twardo, niezmiennie stać na straży demokracji i praw człowieka.

Unia Europejska to ogromna wartość, w globalnym świecie potrzebuje wiarygodnych partnerów, potrzebujemy współpracy z Rosją, Stanami Zjednoczonymi, z innymi krajami. To, że jesteśmy tu razem na Westerplatte to wielka wartość.

Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie pomiędzy europejskimi narodami. Składam hołd tym, którzy walczyli w obronie wolności. My Europejczycy będziemy pamiętać, będziemy budować Europę godną waszej wielkiej ofiary.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':