http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy Stalin mógł powstrzymać Hitlera - rosyjska telewizja pokazała film o odtajnionych dokumentach SWR

IAR
2009-08-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-31 23:07

"Polska była jednym z krajów, który na wszelkie sposoby sympatyzował z Niemcami". Takie stwierdzenie pojawiło się w ponad godzinnym filmie dokumentalnym "Czy Stalin mógł powstrzymać Hitlera" zaprezentowanym w poniedziałek wieczorem w pierwszym kanale rosyjskiej telewizji.

Józef Stalin
Fot. AP
Józef Stalin
Występujący w filmie ekspert generał Lew Sockow ze Służby Wywiadu Zagranicznego pokazywał przed kamerami przetłumaczony na język rosyjski bliżej nie określony polski dokument z 1937 roku, który miał wskazywać na konieczność destabilizacji sytuacji w Związku Radzieckim.

W filmie kilkakrotnie "cytowano" domniemane słowa przedwojennego ministra Spraw Zagranicznych Józefa Becka. Miały być one dowodem na to, że sympatyzował on z Niemcami.

Z filmu można też dowiedzieć się, że Hitler "zezwolił" na zabranie przez Polskę części Czechosłowacji. "Przecież Polacy już przez wiele lat byli wiernymi przyjaciółmi Rzeszy"- dowodził lektor czytający scenariusz filmu.

Cały dokument mówił o mądrości Stalina w podejmowaniu decyzji przed drugą wojną światową. Autorzy filmu zarzucali Zachodowi uległość wobec Hitlera i dowodził, że władze radzieckie do ostatniej chwili próbowali zawrzeć sojusz z Francją i Wielką Brytanią wymierzony przeciwko Niemcom. Gdy do tego nie doszło, Moskwa podpisała z Berlinem Pakt Ribbentrop-Mołotow, który- według generała Sockowa- oddalał widmo wojny i dawał Związkowi Radzieckiemu terytoria, które "przydały się" podczas hitlerowskiej agresji w 1941 roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':