http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

List Putina komentuje min. Sikorski: Takim językiem partner powinien się zwracać do partnera

Radosław Sikorski dla "Gazety Wyborczej"
2009-08-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-31 18:29

W swoim artykule Władimir Putin pisze o oznakach "twórczej logiki" w stosunkach polsko-rosyjskich. Artykuł Premiera Rosji znakomicie wpisuje się w taką logikę - komentuje dla "Gazety" minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Radosław Sikorski
Fot. Sławomir Kaminski / AG
Radosław Sikorski
Premier Putin odnosi się do dwóch kręgów zagadnień. Do nabolałych zagadnień historycznych, na czoło których wysuwa się sprawa katyńska. Gotowość szefa rządu rosyjskiego, by wczuć się w historyczną wrażliwość Polaków oraz uczynić z Katynia "symbol wspólnego żalu i wspólnego przebaczenia" sygnalizuje - w naszym rozumieniu - gotowość strony rosyjskiej do wypracowania satysfakcjonującego obie strony rozwiązania zgodnie z sugestiami wysuniętymi przez Przewodniczących Polsko-rosyjskiej Grupy ds. Trudnych. Zgadzamy się także z tezą Premiera Rosji, że "przed Rosją i Polską otwierają się obiecujące perspektywy partnerskiej pracy, budowania stosunków godnych dwu wielkich narodów europejskich".

Na tych kręgach zagadnień zamierzamy budować dialog obu Premierów.

Jesteśmy przeświadczeni, że polsko-rosyjskie partnerstwo i współpraca to istotny wkład do "budowy Wielkiej Europy", czerpiący przede wszystkim z procesu integracji europejskiej, ale również z formowania partnerstwa strategicznego pomiędzy Unią Europejską a Federacją Rosyjską.

Przejawem "twórczej logiki" na obecnym etapie kształtowania stosunków dwustronnych jest też język artykułu rosyjskiego Premiera. Jest to sposób narracji i argumentowania, jakim partner winien zwracać się do partnera. Takim językiem chcemy z Rosją rozmawiać, dzięki temu języku znajdować kompromisy, poprzez ten język poszerzać pole zrozumienia wzajemnego i współdziałania. Cieszylibyśmy się, gdyby także takim językiem prowadzona była rozmowa władz FR z własnym społeczeństwem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':