http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bitwa 70 lat później

Adam Małachowski, Płock
2009-08-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-30 19:43

W weekend Mława znów żyła wydarzeniami sprzed 70 lat. Atak hitlerowskiej piechoty, kontrnatarcie szwadronu polskiej kawalerii, pokaz motocykli, czołgów, 400 rekonstruktorów i aktorów amatorów. Tak wyglądała jedna z największych inscenizacji w Polsce, którą oglądała rekordowa liczba 30 tys. widzów.


Fot. Dominik Dziecinny / Agencja
Fot. Dominik Dziecinny / Agencja
Bitwa pod Mławą była jedną z ważniejszych bitew kampanii wrześniowej. Trwała od 1 do 4 września. Na północ od Mławy stanęły naprzeciwko siebie Armia Modlin dowodzona przez gen. Emila Krukowicza-Przedrzymirskiego oraz niemiecka 3. Armia pod dowództwem generała Georga von Küchlera. Zginęło 1,2 tys. Polaków, 1,5 tys. zostało rannych.

Organizatorzy zadbali, żeby wszystko zostało odtworzone z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Aby nie być zaskoczonym, żołnierze-rekonstruktorzy w asyście opancerzonego transportera i czołgu zapoznawali się z polem bitwy na kilka godzin przez widowiskiem. Przyjechał też zabytkowy łazik - fiat 508.

- To jedyny jeżdżący egzemplarz w Polsce w całości zbudowany z oryginalnych części - mówi Paweł Rozdżestwieński, prezes fundacji Polonia Militaris. - Aby jeszcze bardziej oddać charakter tamtych wydarzeń, w okopach rozwinęliśmy szpule z kablem telefonicznym i sprzęt zadziałał. Było tak jak kiedyś.

Można było zobaczyć żołnierzy i ludność pracującą przy umocnieniach, niemiecki atak, szturm hitlerowskiej piechoty, polski kontratak i odejście naszych żołnierzy z linii Mławy. Wrażenie robiły efekty pirotechniczne, m.in. podczas wysadzania bunkra, palące się wiejskie chaty czy wystrzały z armaty. Obecni na widowisku mogli wysłać okolicznościową kartę z pocztowym stemplem z pola bitwy, kupić sprzęt militarny, posiedzieć w okopie, zjeść żołnierską grochówkę.

Organizatorami rekonstrukcji byli Urząd Miasta Mławy i fundacja Polonia Militaris.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos