http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Grzesznicy do Gdańska

Michał Ogórek
2009-08-30, ostatnia aktualizacja 2009-08-29 00:18

Ogórek na niedzielę

Michał Ogórek
fot.
Michał Ogórek
W rocznicę wybuchu wojny znów przyjadą do nas tylko Niemcy i Rosjanie, a alianci nie dojadą. Rząd Stanów Zjednoczonych przyłączy się dopiero za kilka lat. W tej sytuacji nasze hasło brzmi: "Nie oddamy ani Guzikiewicza". Obrona Gdańska skoncentrowana jest na gdańskiej poczcie, gdzie wszyscy ciągle czekają na nadejście przekazu pieniężnego z Kataru. Rzecznik rządu spodziewa się nadal przyjazdu do Gdańska lada dzień delegacji z tego arabskiego kraju, mimo że trwa tam ramadan i zakup stoczni teraz byłby dla nich już grzechem. Być może jednak jest w tym pewna chytrość - mogą przyjechać tylko po zachodzie słońca i zobaczyć to, co mają kupić, tylko po ciemku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':