- Nie spodziewaliśmy się tej reakcji. To było dla nas bardzo bolesne - mówił w piątek Wadim Kołpakow, członek cygańskiej grupy, która występuje razem z Madonną. Trio Kołpakow pochodzi z Rosji i jest jednym z najbardziej znanych na świecie zespołów grających cygańską muzykę.
- Publiczność była fantastyczna, kiedy graliśmy - mówił Kołpakow. Buczenie i gwizdy określił jednak jako najgorszą reakcją, z jaką jego zespół zetknął się w całej karierze. - Madonna też była zaskoczona.
Przypomnijmy, że gwiazda pop nagle, w środku koncertu, który odbywał się w środę wieczorem w Bukareszcie, powiedziała: - Mówiono mi, że Romowie i Cyganie są dyskryminowani w Europie Wschodniej. Bardzo to dla mnie smutne.
Na te słowa wśród 60-tysięcznego tłumu fanów rozległy się gwizdy i buczenie. Madonna ciągnęła dalej: - Nie wierzę w dyskryminację, wierzę w wolność i równe prawa dla wszystkich.
Część publiczności zaczęła klaskać, ale kiedy wspomniała jeszcze o dyskryminacji gejów, gwizdy wróciły.
Madonna dokończyła występ bez słowa komentarza, w sobotę wystąpi w Bułgarii.
Założyciel cygańskiego trio Sasza Kołpakow wyznał w piątek: - Boli mnie, gdy widzę dyskryminację na świecie, boli mnie dyskryminacja Romów. Wśród Romów są dobrzy ludzie, z których jesteśmy dumni, i są biedni, którzy nie znajdują zajęcia, żebrzą lub łamią prawo.
Po występie Madonny posypały się pełne aprobaty komentarze - jej deklarację poparli amerykańscy Hindusi i Żydzi.
W Rumunii mieszka najwięcej Romów na świecie - prawdopodobnie około 2 mln, choć oficjalne dane mówią tylko o 500 tys.
Trasa Madonny "Sticky and Sweet" nie przestaje budzić emocji w kolejnych krajach. Nie tylko w Warszawie próbowano zbojkotować koncert. Bułgarska Cerkiew prawosławna podtrzymuje wezwanie do bojkotu Madonny z powodu jej "pogardy dla chrześcijaństwa".
Źródło: Gazeta Wyborcza