http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czeski film po spotkaniu Łukaszenki i Miedwiediewa

apo
2009-08-28, ostatnia aktualizacja 2009-08-28 14:43

Białoruskie i rosyjskie media zupełnie inaczej oceniają wyniki czwartkowego spotkania prezydentów Rosji i Białorusi w Soczi.

Dmitrij Miedwiediew, Aleksander Łukaszenko i Leonid Tugaczew
Fot. AP
Dmitrij Miedwiediew, Aleksander Łukaszenko i Leonid Tugaczew
Dmitrij Miedwiediew
Fot. DMITRY ASTAKHOV AP
Dmitrij Miedwiediew
Aleksander Łukaszenko
Fot. Sergei Grits / AP
Aleksander Łukaszenko
- Więcej nie będziemy mieli spięć z Rosja - cytuje białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę organ prasowy jego administracji "Sowietskaja Biełorusija". Gazeta twierdzi, że prezydenci na nieformalnym spotkaniu omówili wszystkie problemy w stosunkach dwustronnych i byli niemal jednomyślni w ich ocenie.

Głównym wynikiem rozmowy ma być zgoda Dmitrija Miedwiediewa na udzielenie Białorusi kredytu na budowę elektrowni atomowej, a także deklaracja Łukaszenki o objęciu przewodnictwa w Organizacji Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego, czyli wojskowym sojuszu krajów Wspólnoty Niepodległych Państw.

Zupełnie inaczej spotkanie w Soczi opisują rosyjskie media. Według gazety "Kommiersant" nie udało się rozwiązać żadnego z problemów pomiędzy krajami. "Dokumenty nie zostały podpisane, a szampan nie został wypity" - pisze ironicznie "Kommiersant".

Według gazety prezydenci Białorusi i Rosji umówili się jedynie na kolejne rozmowy na szczeblu rządowym. Takie konsultacje trwają od lat i niewiele przynoszą. W tym roku Mińsk i Moskwa toczyły już m.in. wojnę o cenę na dostawy rosyjskiego gazu i ropy oraz o eksport białoruskiego mleka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':