http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Heyah daje przenośny internet

poz
2009-08-28, ostatnia aktualizacja 2009-08-28 13:23

Sieć spod znaku czerwonej łapy wkracza na coraz bardziej konkurencyjny rynek mobilnego internetu

Laptop
Fot. Tomasz Wiech / AG
Laptop
Wprowadzenie mobilnego internetu Heyah zapowiadała kilka tygodni temu. Starter pre-paid kosztuje 20 zł i daje 100 MB na transfer danych. Zestaw z modemem kosztuje 219 zł. Ceny połaczeń z internetem są identyczne jak w ofercie dla posiadaczy komórek w Heyah - jest to 2 grosze za 100 kB.

Jak zaznaczają przedstawiciele sieci karta SIM pozwoli także na zwykłe dzwonienie i to po standardowych cenach, czyli 29 groszy za minutę do polskich sieci komórkowych (do Play za 79 groszy). Konto można zasilić kwotą od 5 do 500 zł.

Oferta Heyah jest kolejną na rynku - po ofertach czwórki operatorów komórkowych oraz operatora kablowego Aster oraz Netii. Do startu przygotowuje się tez kablowa Inea. W Polsce z mobilnego internetu korzysta już 1,8 mln osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego