http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Zła nauczycielka

Nie-normalna
2009-09-01, ostatnia aktualizacja 2009-08-28 18:08

Przypomnę Ci, że pracujesz z ludźmi, nie z przedmiotami. Jak stłuczesz szklankę w fabryce, trudno, ale jak popsujesz komuś małemu i tak trochę słabszą duszę, to tej szkody nie da się naprawić żadnym klejem.


Fot. Agata Jakubowska
Spotkałyśmy się dzisiaj na placu zabaw w słoneczne, duszne południe. Ja biegałam za swymi rozdokazywanymi dziećmi, Ty stałaś jak dozorca na spacerniaku i patrzyłaś poniżającym wzrokiem na te, z którymi przyszłaś. Dzieci, które były z Tobą i ze sztabem Twych koleżanek, były inne, głośne, radosne, miały lekko skośne oczy i nadwagę. 'Dałny' - jak fachowo określiła to pewna babcia, kręcąc z niesmakiem głową.

Widziałam Cię nie po raz pierwszy, jak szarpiesz i ciągniesz po piasku swoich podopiecznych, jak siadasz z nimi na ławce i ściskasz za rękę, aż bieleją Ci palce, jak zatykasz im buzię, bo krzyczą przekleństwa i nazywają Cię 'głupia', jak im ubliżasz i syczysz groźby o zamknięciu w ubikacji, jeśli natychmiast z Tobą nie wrócą do ośrodka. Widziałam nieraz, jak w cztery ściągacie na siłę rosłego chłopca ze zjeżdżalni, bo on natychmiast ma zareagować na Twe polecenie 'idziemy', choć myśli wolniej i powinnaś policzyć co najmniej do siedmiu, czekając na reakcję zwrotną. Akurat Ty musisz to wiedzieć.

Oświadczam, że dłużej nie będę tego tolerować. Nie wolno tak postępować z nikim, z żadnym człowiekiem, a tym bardziej takim, który nie ma wyboru i musi z Tobą być. Ja rozumiem, naprawdę, że masz ciężką pracę, że nie jest łatwo opiekować się osobą niepełnosprawną, że mało Ci płacą, że rodzice tych dzieci albo nie chcą tego widzieć, albo nie mają siły z Tobą walczyć - w sumie niby jesteś profesjonalistką... Przypomnę Ci, że pracujesz z ludźmi, nie z przedmiotami. Jak stłuczesz szklankę w fabryce, trudno, ale jak popsujesz komuś małemu i tak trochę słabszą duszę, to tej szkody nie da się naprawić żadnym klejem. Następnym razem nagram Cię i upublicznię wyszeptywane do ucha bezbronnym dzieciom specjalnej troski zatrute słowa. Będziesz sławna według dzisiejszych standardów. I zobaczymy, czy to, że krzyczą, to specyfika ich choroby, czy jedyny sposób wyrażenia strachu przed Tobą, Bardzo Ładna i Czysta, i Ważna, i Mądra, i Najnormalniejsza na Świecie Pani Nauczycielko z Jedynego Dostępnego Ośrodka w Szarym Bezimiennym Mieście.

Źródło: Wysokie Obcasy

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

2 głosy

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne