- W obecnym roku obchodzimy nie tylko 70-lecie wybuchu II wojny światowej, ale 20-lecie ponownego odzyskania wolności i niepodległości - mówił wczoraj na Jasnej Górze metropolita gnieźnieński Henryk Muszyński na odpustowej sumie z okazji święta Matki Boskiej Częstochowskiej. Mszy przewodniczył kard.
Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.
26 sierpnia i święto Matki Boskiej Częstochowskiej to na Jasnej Górze tzw. drugi szczyt pielgrzymkowy. - Robimy rachunek sumienia i pytamy, jaki użytek czynimy z tak drogo okupionej wolności - mówił w kazaniu abp Muszyński. Przypominał narodowy dekalog Polaków, który podczas II wojny światowej napisała Zofia Kossak-Szczucka: "Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając jej wielkość i jej zasługi. Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością, więcej niż samego siebie". - Rodzi się niespokojne pytanie, na ile nowe, wyrosłe po wojnie pokolenia gotowe są identyfikować się z tym dekalogiem zrodzonym w ogniu walki i męki. Wydaje się, że ten wojenny dekalog trzeba dziś uzupełnić wezwaniem i ostrzeżeniem: nie będziesz nadużywał, a nawet znieważał tak drogo okupionej wolności i świętości życia.
Mówił o znaczeniu małżeństwa i rodziny - mówił. - Już na pierwszych kartach Biblii czytamy: „Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę i zlecił im: »bądźcie płodni i rozmnażajcie się «”. Nierespektowanie tego przykazania sprawia, że wyludniają się całe połacie Europy, a także i naszej ojczyzny. Instytucja małżeństwa, a w następstwie także rodzina jako trwały związek mężczyzny i kobiety, to nie jest wymysł ludzki, to nie jest pomysł Kościoła, to jest usankcjonowany przez Stwórcę porządek natury, który przez Chrystusa został podniesiony do znaku sakramentalnego - wyjaśniał hierarcha w kazaniu. - Mówienie zatem o jakimkolwiek innym małżeństwie obok tego ustanowionego przez Boga jako kolebki naturalnego, w konsekwencji także nadprzyrodzonego życia, jest tragiczną pomyłką.
Nawiązał do dyskusji o in vitro. - Współczesne eksperymenty w zakresie bioetyki otwierają przed nauką nowe, nieznane możliwości. Zdają się one wkraczać w sferę samego Boga i jako takie usiłują pomijać prawa ustanowione przez Boga Stwórcę, który nakazuje respektować każde życie ludzkie, od samego początku - uznał. - Niepokojem napawa, że początek ludzkiego życia pozbawiony zostaje osobowego kontekstu miłości właściwego aktowi małżeńskiemu. W to miejsce zostaje on aktem woli, a, niestety, także i samowoli człowieka. Skutki takiego działania mogą okazać się tragiczne dla człowieka.
Już dzień wcześniej, podczas wtorkowego posiedzenia rady stałej Episkopatu Polski, biskupi rozmawiali o in vitro. Abp praski Henryk Hoser przedstawił złożone w Sejmie projekty ustaw w tej sprawie. Niektóre - jak oceniał abp Hoser - obejmują część zagadnień (np. refundowanie lub nie zabiegów in vitro przez
NFZ). Według arcybiskupa dwa projekty - Jarosława Gowina z PO oraz Bolesława Piechy z
PiS - są całościowe. - Ale ich wartość etyczna jest różna - stwierdził. - Projekt posła Gowina jest znacznie bardziej liberalny.