http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

TV Puls nie chce Point Group: Dziękujemy za zainteresowanie

vad
2009-08-26, ostatnia aktualizacja 2009-08-26 20:43

Najmniejsza telewizja komercyjna w Polsce nie chce, żeby Platforma Mediowa Point Group została jej inwestorem

Czy TV Puls będzie miała powody do radości?
Fot. Waldemar Kompała / AG
Czy TV Puls będzie miała powody do radości?
- Dziękujemy Point Group za zainteresowanie TV Puls. Firma ta wykazała znaczne zaangażowanie, jednak nie zdecydowaliśmy się na kontynuację rozmów - mówi Dariusz Dąbski, prezes zarządu i współwłaściciel stacji.

Platforma Mediowa Point Group jest właścicielem m.in. magazynów "Film" oraz "Machina". Od kilku tygodni spółka aktywnie informuje o swoim zainteresowaniu zakupem udziałów w TV Puls. Na początku lipca opublikowała komunikat o podpisaniu listu intencyjnego z udziałowcami stacji w sprawie badania kondycji finansowej TV Puls. Do transakcji miało dojść do 20 sierpnia. Miesiąc później ogłosiła, że prawdopodobnie będzie miała na ten cel pieniądze, które mają pochodzić z Media SKOK, agencji reklamowej obsługującej Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe.

W poniedziałek Point Group przyznał, że sprawa jest trudniejsza, niż się na początku wydawało. "Wydłużył się okres badania TV Puls (...). Platforma Mediowa Point Group podtrzymuje gotowość do zakupu" - podała spółka w komunikacie. W środę całe napięcie zburzyli udziałowcy stacji telewizyjnej, mówiąc wprost, że "rezygnują z prowadzenia dalszych rozmów dotyczących ewentualnego zakupu udziałów w stacji przez firmę PMPG".

Michał Lisiecki, prezes Point Group pozostał niezrażony i komunikat udziałowców stacji odebrał, jako brak możliwości przeprowadzenia szczegółowego badania kondycji finansowej TV Puls. "Jesteśmy gotowi złożyć ofertę, jeżeli będziemy widzieli taką możliwość" - czytamy w komunikacie Point Group.

W listopadzie 2008 r. - po dwóch latach pracy i inwestycjach rzędu 50 mln dol. - ze stacji wycofał się koncern News Corp. kontrolowany przez Ruperta Murdocha. Od tamtej pory jej udziałowcy, czyli zakon franciszkanów, do którego należy 51 proc. udziałów stacji, oraz Dariusz Dąbski skupiający 49 proc., szukają inwestora. Dąbski zapewnia, że stacją interesuje się kilka spółek, ale żadnych nazw. Według informacji agencji Reuters wśród zainteresowanych zakupem jest spółka Central European Media Enterprises - właściciel stacji telewizyjnych m.in. w Czechach, Rumunii oraz na Słowacji, w Słowenii i na Ukrainie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dziewczyna Kennedy'ego

Wiemy dobrze, że nasz ukochany JFK był kobieciarzem, to część jego legendy. Ale żeby 19-latkę? I w taki sposób? O nie, takich rzeczy proszę nam nie opowiadać!

Piękność z komputera

Brytyjski urząd zakazuje reklam, na których aktorki nie są do siebie podobne. Może i u nas warto zakazać takich reklam?