http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie będzie opłat za jednorazowe plastikowe torebki

Konrad Niklewicz
2009-08-25, ostatnia aktualizacja 2009-08-25 21:03

Minister środowiska chciał przyhamować przyrost gór plastikowych śmieci, ale premier osobiście wyrzucił jego pomysły do kosza

Nie będziemy musieli już płacić za jednorazowe torebki
Fot. Agnieszka Sadowska / AG
Nie będziemy musieli już płacić za jednorazowe torebki
Projekt ustawy o opakowaniach przygotowany pod okiem ministra środowiska Macieja Nowickiego miał spowodować, że te firmy, które w zbyt małym stopniu "ściągają" z rynku wyprodukowane przez siebie opakowania, ponosiłyby specjalne "opłaty produktowe". Pieniądze zasiliłyby budżet urzędów marszałkowskich i byłyby wydawane na zbiórkę i segregację odpadów. Ministerstwo Środowiska szacowało, że rocznie samorządy dostawałyby z tego tytułu 4-5 mln zł.

Ustawa wprowadzałaby także obowiązkową "opłatę recyklingową" za niemal każdą plastikową torebkę - nawet 40 gr za sztukę. Już dziś wiele sklepów wycofuje się z darmowego rozdawania konsumentom foliowych torebek. Ale wciąż są one najpopularniejszym sposobem pakowania np. żywności. Rządowi eksperci szacują, że każdego dnia w samej tylko Warszawie klienci dostają w sklepach 1,8 mln sztuk plastikowych torebek. Większość ląduje na wysypiskach śmieci albo, co gorsza, na ulicy, polu, w lesie itp.

We wtorek okazało się jednak, że premier Donald Tusk polecił Nowickiemu napisanie ustawy od nowa. - Chcemy skutecznie walczyć z zalewem śmieci, które są skutkiem nadmiernej ilości opakowań, szczególnie opakowań foliowych. Ale chcemy uniknąć takich działań, które obciążyłyby firmy i obywateli - tłumaczył premier. Nie spodobało mu się w ustawie także to, że tworzy ona nowe byty biurokratyczne - dodatkowe rejestry.

- Będziemy dalej pracować nad projektem - zapewnia rzeczniczka resortu środowiska Magda Sikorska. Nie wie jednak, ile czasu MŚ będzie potrzebowało na poprawki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Polska szkoła tylko dla grzecznych

Rodzice uczniów z rzeszowskiej podstawówki zapowiadają bojkot szkoły, jeśli z klasy nie zostanie usunięty agresywny dziewięciolatek

Pierwszy polski sputnik dziś w kosmosie

Między godziną 11 a 13 - tą pierwszy polski sputnik ma wystartować z kosmodromu w Gujanie Francuskiej. Jest dziełem studentów Politechniki Warszawskiej