http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk:Nie będzie wątpliwości, kto był katem, a kto ofiarą

Dominika Wielowieyska
2009-08-26, ostatnia aktualizacja 2009-08-26 01:35

Tak Donald Tusk mówi o wystąpieniu swoim i prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas uroczystości na Westerplatte

Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Donald Tusk

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



1 września z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej przyjadą do Polski kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Rosji Władimir Putin. Komentatorzy polscy i rosyjscy spekulują, że podczas uroczystości na Westerplatte Putin nie będzie chciał poruszać trudnej dla Rosji sprawy paktu Ribbentrop-Mołotow, na mocy którego Armia Czerwona wkroczyła do Polski 17 września 1939 r. Jakby na potwierdzenie tych spekulacji, rosyjska telewizja państwowa Wiesti wyemitowała film "Sekrety tajnych protokołów", w którym autorzy oskarżają Polskę o antyrosyjski sojusz z Adolfem Hitlerem. I tym usprawiedliwiają zawarcie paktu z Hitlerem, na mocy którego ZSRR i hitlerowskie Niemcy dokonały rozbioru Polski.

Władze polskie nie zareagowały na emisję tego materiału. PiS krytykował za to rząd. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego (PiS) reakcja MSZ na antypolską propagandę powinna być natychmiastowa i stanowcza.

- Podczas uroczystości w Gdańsku-Westerplatte przedstawimy razem z prezydentem Kaczyńskim polski punkt widzenia, bez względu na to, czy komuś się to podoba, czy nie. Nie będzie wątpliwości, kto był katem, a kto ofiarą - zapewnił wczoraj premier. - Ten punkt widzenia nie musi być obowiązujący dla wszystkich na świecie, ale Polska ma prawo do swojej pamięci i tego prawa na pewno nikt nas nie pozbawi.

Donald Tusk odniósł się również do "rewelacji" rosyjskich mediów. - Rząd nie powinien się reagować na debaty publicystyczne, nawet tak niemądre i niesprawiedliwe jak ta w rosyjskiej telewizji - mówił. Dodał, że polskie służby dyplomatyczne podjęły już starania, by w stacji telewizyjnej, w której wyemitowano film, mogli się wypowiedzieć także polscy historycy i komentatorzy. Premier zapewnił, że jeżeli rząd rosyjski głosiłby opinie niezgodne z prawdą, polskie władze na pewno by zareagowały.

- Publikacja pokazuje, jak trudne stoi przed nami wyzwanie - bronić polskiej pamięci i równocześnie ulepszać relacje z Rosją. Nie zgodzimy się na to, by odwracając się plecami do przeszłości wybrać lepszą przyszłość - zaznaczył Tusk. - Z drugiej strony nie jest też dobre zanurzenie się w przeszłości. To diabelski dylemat. Nie przekreślimy go. Musimy go rozwiązać. Chcemy, aby relacje rosyjsko-polskie były oparte na prawdzie.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':