Ellison, który założył Oracle w 1977 r. i do dziś kieruje firmą, zdecydował się na drastyczną obniżkę swojej pensji - od przyszłego roku fiskalnego zamiast miliona, będzie otrzymywał jednego dolara.
Nie będzie to jednak szczególne obciążenie dla portfela 64-letniego Ellisona -jak wynika z dokumentów giełdowych Oracle, milion dolarów podstawowej pensji prezesa to zaledwie... 1,2 proc. jego całkowitego
wynagrodzenia. Założyciel Oracle dziś jest wynagradzany głównie akcjami - to aż 97 proc. jego wypłaty. W sumie Ellison, który na liście najbogatszych ludzi świata magazynu Forbes zajmuje czwarte miejsce, ma już 23,4 proc, udziałów w firmie.
64-letni prezes jednej z najpotężniejszych firm w branży informatycznej dołączy do elitarnego grona menedżerów pracujących za symboliczną pensję - dolara z kas
Apple pobiera
Steve Jobs, a z kas
Google - jego założyciele: Siergiej Brin i Larry Page. Dla żadnej z tych osób nie jest to zbytnim obciążeniem finansowym, bo lwią część wynagrodzenia pobierają w akcjach.