http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szef Oracle będzie pracował za dolara

tigi
2009-08-24, ostatnia aktualizacja 2009-08-24 09:53

Od przyszłego roku Larry Ellison, prezes Oracle, będzie zarabiał symbolicznego dolara. Stać go na taki gest - to jeden z najbogatszych ludzi świata

Larry Ellison
fot. Oracle
Larry Ellison
Ellison, który założył Oracle w 1977 r. i do dziś kieruje firmą, zdecydował się na drastyczną obniżkę swojej pensji - od przyszłego roku fiskalnego zamiast miliona, będzie otrzymywał jednego dolara.

Nie będzie to jednak szczególne obciążenie dla portfela 64-letniego Ellisona -jak wynika z dokumentów giełdowych Oracle, milion dolarów podstawowej pensji prezesa to zaledwie... 1,2 proc. jego całkowitego wynagrodzenia. Założyciel Oracle dziś jest wynagradzany głównie akcjami - to aż 97 proc. jego wypłaty. W sumie Ellison, który na liście najbogatszych ludzi świata magazynu Forbes zajmuje czwarte miejsce, ma już 23,4 proc, udziałów w firmie.

64-letni prezes jednej z najpotężniejszych firm w branży informatycznej dołączy do elitarnego grona menedżerów pracujących za symboliczną pensję - dolara z kas Apple pobiera Steve Jobs, a z kas Google - jego założyciele: Siergiej Brin i Larry Page. Dla żadnej z tych osób nie jest to zbytnim obciążeniem finansowym, bo lwią część wynagrodzenia pobierają w akcjach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':