Z tezami oświadczenia nie zgadza się prof. Zygmunt Woźniczka, historyk z Uniwersytetu Śląskiego, znawca historii Śląska i badacz m.in. powojennych prześladowań Ślązaków. Zarzucił związkowi "grę historią" polegającą m.in. na nadinterpretacji faktów historycznych i niezachowaniu właściwych proporcji. Takie stanowisko profesor określił jako szkodliwe dla polskiej racji stanu i obrazu Śląska.
Stowarzyszenie nawiązuje do czwartkowego artykułu w wydaniu gazety internetowej Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. Szef administracji prezydenta Rosji Siergiej Naryszkin zarzucił w nim Polsce fałszowanie i upolitycznianie historii. Według niego Polska uczestniczy w "krucjacie historycznej" przeciwko Rosji, a fałszowanie historii na szkodę Rosji zostało w Polsce podniesione do rangi polityki państwowej. Naryszkin jest jednocześnie szefem powołanej niedawno przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa komisji ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji.
Starania o rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej trwają od 1996 r. Polskie sądy konsekwentnie uznawały, że rejestracja organizacji wiązałaby się z uznaniem śląskiej mniejszości narodowej i związku nie zarejestrowano, mimo zmiany proponowanej nazwy na ZLNŚ - Stowarzyszenie Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej.
W 2001 r. Trybunał w Strasburgu uznał, że polskie sądy nie złamały prawa, odmawiając związkowi rejestracji. Założyciele związku argumentują m.in., że w spisie powszechnym kilka lat temu narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób.