http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Niemieccy intelektualiści o 70. rocznicy wybuchu wojny

bart
2009-08-21, ostatnia aktualizacja 2009-08-20 13:25

"Ze wstydem i smutkiem pamiętamy o dniu 1 września 1939 r., kiedy narodowosocjalistyczne Niemcy napadły na Polskę" - napisało 300 niemieckich polityków, naukowców i twórców w oświadczeniu opublikowanym przez tygodnik "Die Zeit"

Pod oświadczeniem podpisali się m.in. była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth oraz pierwszy szef Urzędu ds. Akt Stasi Joachim Gauck i jego następczyni Marianne Birthler.

"Niemiecki i sowiecki napad na Polskę we wrześniu 1939 r. był preludium do niemającej odpowiednika w historii wojny zaborczej i niszczącej, poprzez którą Niemcy wyrządzili swoim sąsiadom w całej Europie, zwłaszcza w Polsce, jak również w Związku Radzieckim, niepojętą krzywdę. (...) Niemcy ponoszą wielką odpowiedzialność za zagładę europejskich Żydów, za prześladowanie i mord Sintich i Romów, homoseksualistów, niepełnosprawnych i wszystkich tych, których uznano za aspołecznych lub należących do innych opcji politycznych, jak również za miliony ludzi, którzy zginęli podczas wojny. Mamy świadomość, a jest ona bolesna, że bez rozpoczętej przez Niemcy wojny nie byłoby ani komunistycznych reżimów w Europie Środkowo-Wschodniej, ani też podziału kontynentu i Niemiec" - czytamy w oświadczeniu.

Niemieccy intelektualiści domagają się też, by w Europie kultywowano pamięć o czasach komunizmu i jego upadku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':