10 sierpnia w Afganistanie w pułapce zastawionej przez talibów zginął kpt. Daniel Ambroziński. Podczas ceremonii sprowadzenia zwłok oficera do kraju dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak oskarżył cywilnych urzędników
MON o blokowanie zakupów sprzętu dla żołnierzy służących na misjach. Szef MON
Bogdan Klich uznał, że tym samym generał podważył zasadę cywilnej kontroli nad armią.
Wczoraj w Jarocinie premier i szef MON brali udział w pogrzebie kpt. Ambrozińskiego (uroczystości na zdjęciu). Przyjechali tam prosto z posiedzenia rządu, na którym zapadła decyzja o doposażeniu naszych żołnierzy. Do końca roku mają otrzymać nowe kamizelki kuloodporne, odbiorniki
GPS, moździerze 60 mm, wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm, celowniki i ubiory strzelca pokładowego. Doposażone zostaną też transportery Rosomak. Natomiast w przyszłym roku wysłane zostaną m.in. kolejne śmigłowce Mi-17, bezpilotowe samoloty średniego zasięgu,
samochody opancerzone, karabiny wielolufowe, granatniki 40 mm i nowoczesny system ochrony biernej śmigłowców. Pieniądze - mniej więcej miliard złotych - będą pochodzić z budżetu MON.