http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kocham cię. Zabijmy męża

Magdalena Grzebałkowska
2009-08-16, ostatnia aktualizacja 2009-08-11 17:09

Siedzą i podrywają innych przez komórki. Romans mojej żony kosztował nas ponad 6 tys. zł

Sms
fot. sxc.hu
Sms
SONDAŻ
Jak oceniasz działanie firm

To karygodne, powinna się nimi zająć prokuratura
To złe, ale trzeba mysleć
Biznes jest biznes, nic nam do tego

Oto rodzina. Dziecko, żona, mąż. W mieście średniej wielkości, przy dużym stole, pod lampą w kuchni, gromadzą przyjaciół. Noszą kolorowe ubrania, przytulają się przy obcych, podają herbatę w kubkach, nie zmuszają do kapci przy wejściu, ich dziesięciolatek dobrze się uczy. Nie zdradzają się. Oboje przed czterdziestką. Choćby nie wiem jak się w dzień pokłócili, w nocy śpią przytuleni do siebie na łyżeczkę.

Adam podróżuje. Jest archeologiem. Malwina opiekuje się dzieckiem. Siedzi przeważnie w domu i czeka na męża. "Kocham cię, pyśku", ślą sobie takie SMS-y przez kulę ziemską. Ale kiedyś (dokładnie to półtora roku temu) Malwina przestaje odpisywać na wiadomości od męża. To znaczy czasem napisze "ja ciebie też". Ale rzadko.

Adam tkwi trzy miesiące na placówce gdzieś w świecie i się martwi. Pisze maile, żona nie odpisuje.

Dzwoni do domu, ona nie odbiera.

Wraca, a Malwina mówi mu, że nie mogą być już razem, że ktoś stanął między nimi. Tak od razu to mówi, przy powitalnej herbacie. Żeby mieć to za sobą. Tłumaczy, że ten ktoś ją kocha, też ma dziecko i zamierzają być razem już na zawsze. I że Adama nie zdradziła.

Czy ty tego chcesz?

Siedzisz z Adamem w małej knajpce. Kelner podał wam do herbaty spodek pestek dyni. Adam każdą z nich systematycznie kruszy paznokciem na kawałki. Okruchy strąca na podłogę.

- Nawet pomyślałem, że jak się żona zakochała, to musi być porządny facet. Bo Malwa byle kogo by sobie nie wybrała. Chodziłem za nią przez kilka dni i prosiłem, żeby powiedziała kto to. Chciałem się z nim spotkać i prosić, żeby nie rozbijał naszej rodziny. Że może mnie zrozumie.

Uznałem, że dużo winy leży po mojej stronie. Ja, spełniony zawodowo i towarzysko obieżyświat. I ona, jak Penelopa, wiecznie na mnie czekająca.

Zauważyłem, że chodzi wciąż z komórką. Do łazienki, na spacer z psem, do łóżka. I wciąż odpisuje na SMS-y. Ukradłem jej ten telefon, gdy zostawiła go przez nieuwagę na lodówce. Pierwszy raz w życiu zabrałem komuś coś bez jego wiedzy. Znalazłem tam setki SMS-ów do jednego mężczyzny. To nie były erotyczne wiadomości. Tylko takie: "Czy na pewno mnie nie zostawisz?", "Czy na pewno mnie kochasz?". Pisała mu o problemach w małżeństwie, poetyckie zdania układała.

Przeczytałem też wiadomości od niego. Słał je z internetowej bramki SMS-owej, spod numeru 7281. Doszedłem do początku ich korespondencji.

Moja żona dwa miesiące wcześniej wysłała pod ten numer prośbę o horoskop. Musiała go znaleźć w jakiejś kolorowej gazecie, pełno ich wszędzie. Wróżka jej postawiła tarota, wywróżyła szczęście. Aż tu nagle, kilkanaście wiadomości dalej, spod numeru wróżki zaczęły przychodzić osobiste pytania od jakiegoś faceta.

Nawiązali romans. Słał do niej teksty typu: "Co?", "A jak?", "Jak myślisz", "Czy ty tego chcesz?", "Wiesz, że cię kocham", "Lubię takie zakręcone dziewczyny jak ty", "Będę z tobą na zawsze". Setki takich.

Nie myśl o nim źle

Malwina przestaje wstawać z łóżka. Całe dnie śpi i płacze, odbiera i śle wiadomości. Mówi mężowi, że wkrótce się wyprowadzi. Tylko jeszcze nie wie dokładnie kiedy. Ukochany da jej wkrótce znać. Nie chce z Adamem rozmawiać, nie chce się kłócić. Nic od niego nie chce.

Adam prosi kolegę komputerowca, żeby pomógł mu zlokalizować przez internet faceta Malwiny. Kolega patrzy na cyfry 7281 i mówi, że to jest chyba numer jakiejś firmy.

Adam znów podbiera telefon żonie, gdy ta zasypia. Podszywa się pod nią.

"Spotkajmy się" - pisze.

"Dobrze" - on odpowiada.

Adam: "Dziś?".

Źródło: Duży Format
1 2 3 4 5 6 7 8 9  następne »
  • 9
  • 1
  • 5
  • 1
  • 272 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    672 głosy

Chcesz iść na mecz? Idź do kina

Łatwiej chyba polecieć na Marsa niż dostać się na mecz naszej reprezentacji

Ale POleciało

PO ma najgorsze notowania i najmniejszą przewagę nad PiS od wygranych wyborów. Tych z 2007 r. - pokazuje sondaż TNS OBOP. Urosły słupki PiS, Ruchu Palikota i SLD

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W piątek z ''Gazetą'':

  • Gazeta Telewizyjna