http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje

Marcin Górka, IAR, PAP
2009-08-11, ostatnia aktualizacja 2009-08-11 11:10

Znaleziono ciało kpt. Daniela Ambrozińskiego, który wczoraj zaginął w Afganistanie. To 10. polska ofiara wojny, pierwszy żołnierz, który stracił życie w regularnej walce, do tej pory Polacy głównie ginęli od min-pułapek

Afganistan, polski patrol w śmigłowcu Mi-17
Fot. Damian Kramski / AG
Afganistan, polski patrol w śmigłowcu Mi-17
SERWISY
Ciało polskiego żołnierza, uznanego za zaginionego po poniedziałkowym ataku talibów na patrol w afgańskim dystrykcie Adżiristan znaleziono o godz. 4.30 czasu afgańskiego (ok. godz. 2. czasu polskiego), dzięki informacjom z amerykańskich samolotów szpiegowskich. Ciało leżało kilkadziesiąt metrów od miejsca potyczki. Prawdopodobnie żołnierz odczołgał się i zmarł od odniesionych ran. Został tam wysłany mieszany patrol polsko-afgańsko-amerykański. Poszukiwania trwały cały dzień, przerzucono do nich polskich żołnierzy z innych baz w prowincji Ghazni.

Kpt. Daniel Ambroziński poniósł śmierć w wyniku ran postrzałowych, odniesionych podczas wymiany ognia - poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych ppłk Dariusz Kacperczyk.

Według wojskowych wczorajsza potyczka to była zasadzka, atak talibów został bardzo dobrze przygotowany. Przypuszcza się, że kilkudziesięciu talibów czekało na polsko-afgański patrol w wąwozie, i z góry ostrzelało żołnierzy.

Kpt. Daniel Ambroziński w Afganistanie pełnił obowiązki specjalisty w Zespole Doradczo-Łącznikowym. Na co dzień służył w 1. batalionie Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej, miał 32 lata. Pozostawił żonę i córkę.

Ciało żołnierza przewieziono do bazy w Ghazni, gdzie zaplanowano uroczystość pożegnania poległego. Stamtąd zostanie przewiezione do bazy Bagram, a później do Polski.

Dystrykt Adżiristan do niedawna był jednym z siedlisk talibów w prowincji Ghazni, za którą odpowiadają polscy żołnierze. W połowie lipca - w wyniku operacji "Over the Top" - Polacy oczyścili teren z części rebeliantów. Mieszkańcy tego regionu otrzymali też pomoc humanitarną.

Kpt Ambroziński jest dziesiątym polskim żołnierzem, który zginął w Afganistanie. W ramach prowadzonej przez NATO misji ISAF w tym kraju służy ok. 2 tys. polskich żołnierzy. W ostatnim czasie nasiliły się ataki talibów na wojska koalicji, co jest wiązane z zaplanowanymi na koniec sierpnia wyborami.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':