http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zatruli się grzybami. Jedyny ratunek to przeszczep wątroby

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
2009-08-11, ostatnia aktualizacja 2009-08-11 08:36

Rodzina z Sosnowca zjadła muchomora sromotnikowego. Czternastolatek walczy o życie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Żeby przeżyć, musi mieć przeszczepioną wątrobę.

Muchomor sromotnikowy ma charakterystyczny kołnierz pod kapeluszem i
Muchomor sromotnikowy ma charakterystyczny kołnierz pod kapeluszem i...
Muchomor sromotnikowy. Zjedzenie jednego kapelusza jest dawką śmiertelną
Muchomor sromotnikowy. Zjedzenie jednego kapelusza jest dawką śmiertelną
Kolacje z grzybami zjadły we wtorek mama z dwójką dzieci oraz jej bratowa. Myśleli, że zebrali gąski i zrobili z nich hamburgery. Następnego dnia wszyscy z objawami ciężkiego zatrucia znaleźli się w szpitalu w Sosnowcu. W najcięższym stanie była matka i jej 14-letni syn. Kobieta pojechała na transplantację wątroby do Szczecina. Chłopak od piątku jest w Centrum Zdrowia Dziecka i czeka na pilny przeszczep. Jego stan jest bardzo ciężki. Leży na oddziale intensywnej terapii, nie oddycha samodzielnie.

- Muchomor sromotnikowy to jeden z najbardziej trujących grzybów w Polsce - mówi Jacek Graliński, zastępca dyrektora ds. klinicznych CZD. - Ma kilkanaście toksyn, z czego dwie są szczególnie groźne dla człowieka. Wystarczy zjeść jednego, żeby umrzeć.

Czternastolatek twierdził, że wziął tylko kęs bułki z grzybami. Ma całkowicie zniszczoną wątrobę. Ten organ działa jak filtr organizmu, musiał się uporać z groźnymi toksynami. Przeszczep to jedyny ratunek.

Lekarze apelują o rozwagę przy zbieraniu grzybów. - Najważniejsze, to nie jeść grzybów, których kapelusze pod spodem mają blaszki - podkreśla Graliński.

Z powodu zatrucia grzybami rocznie w Polsce umiera od 30 do 60 osób, a od 500 do tysiąca osób leży w szpitalach z objawami silnego zatrucia.

Jeśli mamy wątpliwości, czy grzyb jest jadalny, możemy z nim zgłosić się do stacji sanepidu.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':