Zdjęcia można zgłaszać
tylko online (niżej)
Uwaga! Nie przyjmujemy zdjęć nadesłanych e-mailem!
Zdjęcia nie będą publikowane automatycznie. Redakcja "Dużego Formatu" zastrzega sobie prawo
do wyboru zdjęć, które opublikuje.
Na zdjęcia czekamy do 31 sierpnia 2009.
Najlepsze zdjęcia wybierze jury złożone z fotografów i dziennikarzy "Gazety Wyborczej".
Nazwiska autorów i zwycięskie zdjęcia opublikujemy na łamach "Dużego Formatu" i w internecie we wrześniu 2009. Nagrodą będą albumy fotograficzne wydane przez Agorę, m.in. Mikołaja Grynberga "Dużo kobiet" i Tadeusza Rolke "Kobieta to...".
Co to jest akt? - mówią fotografowie "Gazety" Albert Zawada: Akt to jest takie przedstawienie ludzkiego ciała, które ma na celu wywołanie uczucia piękna. Porno zaś jest to takie przedstawienie ludzkiego ciała, które ma wywołać wrażenia natury erotycznej. Dlatego przygotowując akt, z pewnością nie fotografowałbym narządów płciowych czy zachowań kojarzących się tylko i wyłącznie z seksem.
Anna Bedyńska: Akt nie pokazuje wszystkiego. Używa symbolu i jest nastawiony na piękno. Posługuje się wysublimowanymi środkami wyrazu, odwołuje się do skojarzeń, gra z wyobraźnią widza. Porno to kawa na ławę.
Jan Zamoyski: Akt to historia, która toczy się między fotografem i modelką. Jest tam i budowanie zaufania, i obopólne przełamywanie barier. I to jest pierwsza, najważniejsza rzecz. Druga to przedstawienie nagiego ciała. Może być klasyczne, w którym chodzi o piękno. Naturalistyczne, w którym chodzi o prawdę. Czy też artystyczne, w którym chodzi o emocje.
Może być, i to się pewnie najczęściej zdarza, pomieszanie najróżniejszych konwencji. Różnica między aktem a porno polega przede wszystkim na tym, że akt pokazuje ciało zwarte, smukłe, piękne, układające się w coś w rodzaju linii. W przypadku porno ciało jest maksymalnie otwarte. Tak otwarte, tak odarte z piękna, tajemniczości i emocji, że aż pornograficzne.
Tutaj możesz dodać zdjęcia: