http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Na Trójkę, co łaska

Agnieszka Kublik
2009-08-09, ostatnia aktualizacja 2009-08-09 17:23

Słuchacze radiowej "Trójki" od dziś będą zbierać pieniądze na swoją ukochaną stację. To precedens. MSWiA dało im zgodę na publiczną zbiórkę pieniędzy


Fot. Wojciech Surdziel / AG
ZOBACZ TAKŻE
Komitet Miłośników Trójki powstał w połowie lipca. Zarejestrował go trójkowy słuchacz z Warszawy Dariusz Pekałowski. - Jestem tylko trochę młodszy od Trójki, ja mam 44 , Trójka 46 - mówi od razu, gdy do niego dzwonię i pytam o Komitet - słucham jej od najmłodszych lat i stąd to wszystko.

Pekałowski pytany o pomysłodawcę wskazuje dyrektor programu III Magdę Jethon. W lutym zastąpiła Krzysztofa Skowrońskiego, wcześniej pracowała w Trójce jako dziennikarka 30 lat.

- Nie! - protestuje Jethon, gdy pytam, czy Komitet to jej pomysł - to nasi słuchacze w jednym z programów Kuby Strzyczkowskiego deklarowali, że skoro stacja ma problemy, chętnie pomogą. Ja tylko podchwyciłam ten głos i w obawie o kondycję finansową Trójki zaraziłam tą ideą twórców skupionych wokół stacji.

W gronie założycieli Komitetu są: Krystyna Czubówna, Michał Ogórek, Krzysztof Daukszewicz i Zbigniew Zamachowski.

Zamachowski pytany, po co to robi, mówi: - Od kiedy pamiętam słucham Trójki. Teraz, kiedy są takie problemy z abonamentem, uznałem, że trzeba ją wspierać w jej niszowej działalności. W Trójce jest mnóstwo fajnych programów dotyczących wysokiej kultury, a to musi kosztować.

- To nie jest obowiązek państwa? - pytam.

Zamachowski: - To retoryczne pytanie. Państwo widać nie wie, że jest współodpowiedzialne za wspieranie takich niszowych przedsięwzięć. Więc, jak śpiewał Młynarski "róbmy swoje". I robimy., Wyręczamy państwo, tam gdzie się da. Liczę, że będzie duży oddźwięk na naszą akcję.

To właśnie Komitet od dziś będzie zbierał datki na Trójkę. MSWiA 31 lipca dało Komitetowi zgodę na tzw. zbiórkę publiczną. Komitet może zbierać datki do 10 grudnia. O akcji od dziś będzie można usłyszeć na antenie "Trójki".

Te pieniądze mogą być wydane tylko na konkretne cele: audycje promujące młodych twórców, wydarzenia kulturalne "nieznane szerszej publiczności" i transmitowane w Trójce koncerty młodych artystów. Nie mogą iść na opłacenie bieżących wydatków stacji, np. dziennikarskie honoraria. Programy sfinansowane z pieniędzy darowanych przez słuchaczy będą miały "Trójkowy Znak Jakości".

Program III jak całe radio publiczne klepie biedę. Nie dość, że spadają wpływy z abonamentu, to i z reklam. Kryzys. Na początku lipca radiowa "Dwójka" przez całą dobę puszczała śpiew ptaków zamiast koncertów czy literackich recenzji. To był protest dziennikarzy radiowej "Dwójki" przeciwko zmniejszeniu budżetu stacji o połowę.

"Trójka" jest w podobnej sytuacji: w tym roku musi przeżyć za połowę tego, co miała rok temu. Cięcia są wszechobecne. Przykłady? - Np. Hirek Wrona zgodził się prowadzić swój program za 10 zł, choć nie tak powinny wyglądać stawki dziennikarskie - mówi Jethon. Teraz musimy zastanawiać się, czy nas stać na wysłanie wozu transmisyjnego na Westerplatte, by stamtąd nadawać na żywo. To koszt kilku tysięcy złotych.

Ile "Trójka" może zarobić na tej akcji? - Nie mam zielonego pojęcia - szczerze przyznaje Jethon - ale zaraz szacuje:- mamy nieco ponad 2 mln słuchaczy. Gdyby co drugi wpłacał choćby złotówkę co miesiąc, to mielibyśmy 1 mln zł miesięcznie! - rozmarza się Jethon.

Tę bezprecedensową akcję Trójki zgodziło się wesprzeć wielu artystów, m.in. Anna Dymna, Krystyna Janda, Wojciech Pszoniak, Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Magdalena Łazarkiewicz, Maria Seweryn, Maciej Stuhr, Ewa Bem, Kazik Staszewski, Maria Peszek. Małgorzata Braunek, Paweł Huelle. Od dziś zaczną na antenie Trójki zachęcać do wpłat na konto bankowe Komitetu Miłośników Trójki.

Pierwsze pieniądze radio będzie mogło ściągnąć z konta 10 września. - Od tego czasu nasi dziennikarze, specjaliści od muzyki, filmu, literatury będą szukać tych młodych artystów, których Trójka będzie chciała promować i nagrodzić Trójkowym Znakiem Jakości. Wtedy też będziemy mogli wstępnie określić, na jakie działania antenowe związane z promocją wysokiej kultury będzie nas stać - mówi Jethon - mamy zalew tandety, chcemy, by Trójka pilnowała jakości. Trójka to zawsze było radio z misją, antena promująca wysoką kulturę. Nie chcę, by teraz było inaczej, tylko dlatego, że jesteśmy biedniejsi.

Pekałowski deklaruje, że konto Komitetu zasili jako jeden z pierwszych. Ile wpłaci? Symboliczną złotówkę? - Myślę, że co najmniej 333 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':