http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Strażacy dali zgodę na Madonnę

iwo
2009-08-08, ostatnia aktualizacja 2009-08-07 20:38

Stołeczny ratusz zgodził się na koncert chwilę przed zakończeniem urzędowania. Piątek był ostatnim dniem, w którym organizator - firma Live Nation - mógł starać się o pozwolenie na 100- tysięczną imprezę na lotnisku Bemowo.

Madonna
Fot. MANU FERNANDEZ ASSOCIATED PRESS
Madonna
Organizatorzy przez miesiąc nie byli w stanie spełnić warunków, które postawiła im straż pożarna. - Powiem szczerze. W biurze bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego były gotowe dwa pisma: na "tak" i na "nie" - mówi Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Jak mówi Mariusz Wejderek, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej, podpisał zgodę na koncert "wyłącznie ze względu na warszawiaków": - Nie powinienem ani czekać na Live Nation, ani z nimi rozmawiać. Termin uzgodnień ze strażą minął 20 lipca.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':