KRS uznał, że Siwek i Bochenek nie mieli "legitymacji do złożenia zażalenia na decyzję KRS".
Chodzi o decyzję z połowy lipca w sprawie zawieszenia p.o. prezesa Piotra Farfała i odwieszenia Siwka i Bochenka. KRS uznał wtedy, że rada nadzorcza
TVP nie miała prawa podejmować takiej decyzji, bo tego samego dnia minister skarbu Aleksander Grad zamknął walne zgromadzenie. A to automatycznie oznacza koniec kadencji rady. Prawnicy mieli wątpliwości, kiedy zakończyła się kadencja rady: czy dokładnie w chwili zamknięcia walnego, czy o północy w tym dniu? KRS uznał, że w chwili zamknięcia walnego.
Na tę właśnie decyzję KRS zażalili się Siwek i Bochenek.
Wczorajsze postanowienie KRS oznacza, że do czasu powołania przez nową radę nadzorczą nowego zarządu telewizją publiczną będzie zarządzał Farfał.
Wiadomo, że rada nadzorcza odwoła Farfała na pierwszym posiedzeniu. Nie wiadomo, kiedy się zbierze. Na razie rada czeka na dziewiątego członka, którego ma wskazać minister skarbu. Jeśli będzie zwlekał, rada może obradować i w osiem osób.
Pierwsze posiedzenia powinien zwołać szef starej rady Łukasz Moczydłowski (z rekomendacji
LPR). Ale on popiera Farfała i może zwlekać. Pierwsze posiedzenie może zwołać też zwykły członek rady. Wówczas cała procedura trwa cztery tygodnie.