http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szmajdziński: Borysiuk kłamie

Agnieszka Kublik
2009-08-08, ostatnia aktualizacja 2009-08-08 11:31

Tomasz Borysiuk z KRRiT zasugerował, że to wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (SLD) stoi za wyborem nowych rad nadzorczych mediów publicznych. Szmajdziński zaprzecza.

Jerzy Szmajdziński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jerzy Szmajdziński
Chodzi o rozmowę z Borysiukiem, którą opublikowaliśmy wczoraj. Borysiuk pytany, z kim konsultował się w sprawie wyboru nowych rad nadzorczych, wymienił Szmajdzińskiego. Dociskany, czy to z nim ustalał skład rad, odparł: - Poproszę o następne pytanie.

Borysiuka w KRRiT znalazł się z rekomendacji Samoobrona, z którą już nie współpracuje.

Tydzień temu dogadał się w Krajowej Radzie z PiS. KRRiT wybrała nowe rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia. Wśród 16 nowych członków PiS ma ośmiu swoich ludzi. Tyle samo ma Borysiuk. Do rad wprowadził dawnych współpracowników dwóch lewicowych ludzi mediów - Włodzimierza Czarzastego (byłego sekretarz KRRiT) i Roberta Kwiatkowskiego (byłego prezes TVP).

Zewsząd padało pytanie: kogo Borysiuk reprezentuje: SLD, lewicę czy tylko Czarzastego i Kwiatkowskiego?

Szmajdziński: - Pan Borysiuk, sugerując, że ja miałem coś wspólnego z wyborem rad nadzorczych, chce ochronić tych, którzy naprawdę podpowiedzieli mu kandydatury ludzi związanych z Kwiatkowskim i Czarzastym. Pan Borysiuk po prostu kłamie. Od kiedy jest członkiem KRRiT, ani z nim się nie spotkałem, ani nie rozmawiałem. Być może nawet robi to za ich podpuszczeniem. Znam go, bo pracował kiedyś w naszym klubie parlamentarnym, więc wiem, że jest prostolinijny i sam nie wymyśliłby takiego kłamstwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':