„Od 1996 r. do dzisiaj dziennik „Rzeczpospolita" ewoluował pod kolejnymi właścicielami i redaktorami naczelnymi, a w chwili obecnej z »Fikusową « gazetą nie tylko ma niewiele wspólnego, ale wręcz jest z Jego stylem i światopoglądami w poważnej sprzeczności” - napisali w oświadczeniu Łukasz i Marta Fikusowie, syn i córka nieżyjącego redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. I poinformowali o wycofaniu zgody na posługiwanie się przez „Rz” nazwiskiem Dariusza Fikusa w corocznym konkursie dziennikarskim.
Już w lutym 2008 r. z kapituły nagrody wycofała się wdowa po naczelnym prof. Magdalena Fikus. - W obecnym kształcie i pod patronatem obecnego kierownictwa dziennika nagroda stoi w jaskrawej sprzeczności z wartościami, które mój ojciec reprezentował - mówił wtedy Łukasz Fikus. Rok wcześniej z zasiadania w kapitule innej nagrody związanej z "Rz" - Nagrody im. Jerzego Giedroycia - zrezygnowali
Andrzej Wajda, prof. Jerzy Pomianowski, prof. Edward Wnuk-Lipiński oraz prof. Władysław Bartoszewski, który wyjaśniał, że "Rzeczpospolita" przejęła linię programową
PiS.
Jeszcze w 2007 r. w kapitule nagrody zasiadali dziennikarze redakcji kojarzonych z różnymi poglądami. Obok prawicowych publicystów "Rz" był Jerzy Baczyński z "Polityki", Ewa Wanat z Radia TOK FM czy Włodzimierz Kalicki z "Gazety". Rok później kapitułę zdominowała prawica. Kierownictwo "Rz" zaprosiło do niej zasiadającą w Kolegium
IPN z rekomendacji prezydenta Kaczyńskiego socjolog Barbarę Fedyszak-Radziejowską, szefową Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystynę Mokrosińską, szefa radiowej 'Trójki" Krzysztofa Skowrońskiego i Bogdana Rymanowskiego z
TVN.
"Rzeczpospolita" przyjmuje decyzję rodziny: - W pełni szanuję prawo rodziny Dariusza Fikusa do posługiwania się jego nazwiskiem i dziękuję jej za dotychczasową współpracę - powiedział nam naczelny "Rz" Paweł Lisicki. - Jednak w przeciwieństwie do pana Łukasza Fikusa pracowałem jako dziennikarz przez trzy lata w "Rzeczpospolitej", kiedy kierował nią jego ojciec. Sądzę, że Dariusz Fikus dobrze by się odnalazł w obecnej gazecie, którą redaguję. Rozumiał, że "Rz" nie jest odbiciem stylu i światopoglądu jednego redaktora naczelnego, ale musi się zmieniać wobec wyzwań rynkowych i odpowiadać na potrzeby czytelników. To oni są najważniejszym punktem odniesienia. A że tak się dzieje - od 1996 r. do dziś - najlepiej świadczy obecna pozycja gazety.
Laureatami ostatniej edycji nagrody są redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ks. Andrzej Boniecki, autorki filmu "Trzech kumpli" Anna Ferens i Ewa Stankiewicz oraz publicysta "Rzeczpospolitej"
Bronisław Wildstein.
Oświadczenie Łukasza i Marty Fikusów
Dnia 30 lipca 2009 r. my, niżej podpisani potomkowie i spadkobiercy Dariusza Fikusa w oficjalnym piśmie do zarządu spółki Presspublica oraz do redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego, poinformowaliśmy o wycofaniu naszego przyzwolenia na posługiwanie się nazwiskiem Dariusza Fikusa jako patrona fundowanej przez „Rzeczpospolitą” corocznej nagrody dla ludzi mediów zwanej „Nagrodą im. Dariusza Fikusa". Kierujemy się troską o pamięć o naszym ojcu i pragnieniem uratowania nazwiska Fikus przed uwikłaniem we wszelkie przejawy bieżącego upolitycznienia. Uważamy, że istnienie nagrody było bardzo cennym sposobem podtrzymywania żywej pamięci o Dariuszu Fikusie, ale dalsze losy nagrody Fikusa i dziennika „Rzeczpospolita" widzimy osobno. W przyszłości rozważamy możliwość organizowania podobnej nagrody w innej formie i pod patronatem rodziny Fikus. Praca w dzienniku „Rzeczpospolita", którym Dariusz Fikus kierował jako redaktor naczelny i prezes spółki od czasu powstania rządu p. Premiera Tadeusza Mazowieckiego do swojej śmierci w 1996 r., jest ważnym dokonaniem w życiorysie Dariusza, ale niejedynym. Dlatego w kontekście nagrody za dokonania dziennikarskie i medialne - chcemy zaprzestać budowania skojarzenia, że Dariusz Fikus równa się „Rzeczpospolita". Od 1996 roku do dzisiaj dziennik „Rzeczpospolita" ewoluował pod kolejnymi właścicielami i redaktorami naczelnymi, a w chwili obecnej z „Fikusową" gazetą nie tylko ma niewiele wspólnego, ale wręcz jest z Jego stylem i światopoglądami w poważnej sprzeczności. W tej sytuacji będzie korzystnym nie tylko dla nagrody Dariusza Fikusa, ale i dla gazety, kiedy ich drogi się rozejdą Pragniemy podziękować „Rzeczpospolitej" za 12 lat fundowania nagrody i pielęgnowania pamięci o swoim byłym szefie. Mamy nadzieję, że w następnych edycjach nagrody w innej formie - wielu wspaniałych dziennikarzy „Rzeczpospolitej" zostanie laureatami. Marta i Łukasz Fikus