Senność, halucynacje, opóźnione reakcje oraz problemy z koncentracją to wspólne objawy prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu, leków, narkotyków lub w stanie zwykłego zmęczenia. Prawdziwy dramat polskich dróg to "jazda po kieliszku". W pierwszym półroczu 2009 roku liczba wypadków spadła o 22 proc., ale policjanci zatrzymali ponad 82 tys. pijanych kierowców. To więcej niż w analogicznym okresie 2008 r. Ilu z nich udało się uniknąć kontroli? Tego nikt nie wie.
Okazuje się, że szokujące statystyki z polskich dróg dotyczą nie tylko liczby pijanych kierowców. Niewielu myśli o tym, że lekarstwa też mają groźny wpływ na zdolność prowadzenia samochodu. Nawet 20 proc. wypadków mogą powodować osoby pod wpływem leków. W artykule 45.1 Prawa o Ruchu Drogowym czytamy, że zabrania się m.in.: "kierowania pojazdem (...) osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu".
Lista leków, które mogą negatywnie wpływać na postrzeganie i koordynację ruchową, jest całkiem pokaźna. Nie znaczy to, że kierowcy w ogóle nie powinni zażywać leków. Warto zachować zdrowy rozsądek, bo przykry ból głowy jest groźniejszy dla bezpieczeństwa niż zastosowanie odpowiednich środków przeciwbólowych. Według polskiego prawa tylko spożycie alkoholu i zażycie narkotyków uniemożliwiają prowadzenie samochodu. Pozostałe dolegliwości, takie jak np. cukrzyca, padaczka, schorzenia układu krążenia, pozostawia się do oceny lekarza.
Naczelna zasada: przed podróżą nie bierzemy nowych, nieznanych wcześniej leków i czytamy uważnie ulotki. Niektóre z nich zawierają zapis, że "w czasie stosowania preparatu nie wolno prowadzić pojazdów", o inne trzeba zapytać lekarza. Statystyki mówią, że aż 15 proc. kierowców nie uwzględnia ostrzeżeń na ulotkach i siada za kierownicą po zażyciu leków osłabiających refleks czy powodujących znużenie. Lekarstwa bywają bardziej zdradliwe od alkoholu, ponieważ utrzymują wpływ na organizm nawet przez klika dni. Z badań wynika, że Polacy biorą coraz więcej leków, by zwalczyć stres lub bezsenność. Po zażyciu takiego preparatu i przebudzeniu człowiek jest senny, otępiały. W tym stanie trudno o refleks konieczny do prowadzenia samochodu.
Leki przeciwbólowe
Leki przeciwbólowe zaburzają pracę mózgu, powodując pogorszenie refleksu, zawroty głowy i trudności z właściwą oceną sytuacji na drodze. Należą do nich m.in. vendal (morfina), dolargan, fortral, metadon, tramal (nie jest narkotykiem, ale działa na mózg w podobny sposób). Kierowca może prowadzić auto, gdy zażyje tabletkę zawierającą paracetamol, ibuprofen lub kwas acetylosalicylowy (np. aspiryna). Ryzykuje za to, wsiadając za kierownicę po wizycie u dentysty. Znieczulenie może powodować chwilowe zaburzenia świadomości. Po wyjściu od stomatologa odczekajmy dwie godziny, zanim ruszymy w drogę. Po zabiegu pod narkozą nie wolno prowadzić przez dobę od chwili wybudzenia. Niektóre leki zawierają nasenne barbiturany (np. pabialgina) lub kofeinę (etopiryna). Składniki te utrudniają koncentrację. Medykamenty na przeziębienie mogą zawierać kodeinę, która wydłuża czas reakcji kierowcy.
Leki na grypę
Większość tych preparatów składa się z kilku składników chemicznych, a każdy z nich pomaga leczyć inne objawy choroby. Zazwyczaj ból głowy i gorączkę zwalcza paracetamol, z kaszlem radzi sobie dekstrometorfan, a z katarem - pseudoefedryna. Dwie ostatnie to substancje o działaniu narkotycznym. Powodują rozszerzenie źrenic utrudniające postrzeganie rzeczywistości, a także zaburzenia snu i pogorszenie refleksu.
- Nie znaczy to, że zażywanie Gripexu powoduje halucynacje i problemy z koordynacją. Mimo że sprzedawane są bez recepty, należy jednak dawkować takie leki zgodnie z instrukcją - mówi Robert Suchodolski, lekarz medycyny.
Leki nasenne i uspokajające
Jeśli leki nasenne dawkujemy nieprawidłowo, działają zbyt słabo albo skutki ich zażycia (np. znużenie) odczuwamy długo po przebudzeniu. Kierowcy, którzy udają się rano w podróż, nie powinni przyjmować przed snem środków o długim działaniu (powyżej kilku godzin, np. luminalu). Należy wtedy sięgnąć po łagodne leki ziołowe (nervendragees-rathiopharm, hova, validol) lub melatoninę i unikać barbituranów (ipronal, luminal), pochodnych benzodiazepiny (estazolam, nitrazepam, noctofer, signopam) i cyklopirolonów (imovane, sanual, stilnox). Popularne valium pogarsza zdolność koncentracji, sprawność psychomotoryczną i wydłuża czas reakcji kierowcy.
- Samochód można prowadzić następnego dnia po zażyciu leków nasennych typu stilnox, imovane, sanval - radzi Dariusz Więckowski, lekarz medycyny.
Leki psychotropowe
Lekarstwa te wpływają na niektóre czynności psychiczne, zmniejszając lub zwiększając napięcie emocjonalne. Mogą ograniczać spostrzegawczość, upośledzać zdolność do reakcji i pogłębiać zmęczenie i znużenie. Powodują senność lub bezsenność i zawroty głowy. Zalicza się do nich m.in. środki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe oraz neuroleptyczne.
Leki przeciwwymiotne
Gdy kierowca sięga po np. aviomarin, diphergan, torecan, zofran, musi zrezygnować z jazdy. Leki te działają uspokajająco, powodując znużenie, osłabienie i bóle głowy.
Leki antyalergiczne
Łagodna reakcja alergiczna może objawić się np. zaczerwienieniem, ale w skrajnym przypadku spowodować utratę przytomności. Nowe leki antyalergiczne (np. zyrtec, claritine) nie szkodzą kierowcom. Niektóre jednak (np. clemastinum, phenazolinum) mogą wywołać senność, bóle głowy i zaburzenia koordynacji ruchów.
Leki na nadciśnienie
Mogą one być przyczyną zmęczenia i osłabienia. Chodzi zwłaszcza o starsze preparaty (brinerdin, normatens, propranolol) i zalecane przy nadciśnieniu leki moczopędne (diuramid, furosemidum, hydrochlorothiazidum, tialorid).
Źródło: Gazeta Wyborcza