http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaplica Dąbrówki odnaleziona!

Piotr Bojarski, Poznań
2009-08-07, ostatnia aktualizacja 2009-08-06 19:43

Archeologiczna bomba na poznańskim Ostrowie Tumskim. Archeolodzy z UAM dokopali się do reliktów kaplicy Dąbrówki z X w.!

Archeolodzy odkopali w Poznaniu kaplicę ufundowaną najprawdopodobniej przez Dąbrówkę. Na pierwszym planie prof. Hanna Koćka-Krenz
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Archeolodzy odkopali w Poznaniu kaplicę ufundowaną najprawdopodobniej przez...
W 2000 r. odkryto relikty palatium Mieszka I leżące pod kościołem Najświętszej Maryi Panny
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
W 2000 r. odkryto relikty palatium Mieszka I leżące pod kościołem Najświętszej...
Nie wiadomo jeszcze, czy to była mała kapliczka, czy może świątynia była większa
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Nie wiadomo jeszcze, czy to była mała kapliczka, czy może świątynia była większa
- Fascynujące! Mamy naszą kochaną Dąbrówkę! - cieszy się prof. Hanna Koćka-Krenz. Od dziesięciu lat archeolodzy pod jej wodzą pieczołowicie przekopują każdy metr ziemi na poznańskim Ostrowie Tumskim, wyjaśniając kolejne tajemnice początków polskiej państwowości i chrześcijaństwa.

W 2000 r. odkryli relikty palatium Mieszka I leżące w dużej mierze pod kościołem Najświętszej Maryi Panny. Prof. Koćka-Krenz postawiła tezę: do długiego na 14 m palatium musiała przylegać kaplica, którą w latach 60. X wieku, zaraz po przybyciu do Poznania, ufundowała pierwsza chrześcijańska żona Mieszka - Dąbrówka.

Była to pierwsza przedromańska kaplica na ziemiach państwa piastowskiego.

Ekipa prof. Koćki-Krenz systematycznie badała teren po południowej stronie kościoła NMP. Rok temu archeolodzy odkopali 10 m kw. ściany kaplicy, w której modlili się książę Mieszko I i Dąbrówka.

Od wczoraj już wiadomo, gdzie stała kaplica. Archeolodzy badający teren przylegający do kościoła odsłonili fragmenty murów przedromańskiej budowli. Po wschodniej stronie kaplicy widać, że obie ściany zataczają łuk - świątynia kończyła się absydą.

- Wygląda na to, że kaplicę postawiono na planie prostokąta z absydą - mówi prof. Koćka-Krenz. - Pomiędzy ramionami absydy widać czworoboczne podmurowanie, czyli podstawę ołtarza, tzw. stipes ołtarzowy. Posuwamy się z wykopem ku wschodowi, chcemy uchwycić cały zasięg absydy. Nie wiemy jeszcze, czy to była maleńka kapliczka z prostokątną nawą i absydą, czy też może świątynia była większa, a to, co teraz odkrywamy, stanowi tylko nawę boczną. Wszystko wyjaśnią dalsze badania - mówi profesor.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 43 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    64 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':