Znieważenia mnicha miał dokonać o.
Tadeusz Rydzyk, wołając podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze: "Murzyn! Zobaczcie, on się nie mył!", a doniesienie w tej sprawie złożył do prokuratury poseł PO
Janusz Palikot. Natomiast prezydenta Baraka Obamę znieważyć miał szef
MSZ Radosław Sikorski w listopadzie 2008 r. Podczas półoficjalnych spotkań miał żartować, że Obama ma polskie korzenie, bo jego dziadek zjadł kiedyś w Afryce polskiego misjonarza. Doniesienie na Sikorskiego złożył poseł
PiS Zbigniew Girzyński, powołując się na bliżej nieokreślone doniesienia medialne.
Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury okręgowej powiedział, że w opinii prokuratury wypowiedź o. Rydzyka należy traktować w kategoriach niestosownego żartu, ale nie przestępstwa, ponieważ z jej brzmienia wyraźnie widać, że nie miała na celu znieważenia czarnoskórego zakonnika.
A w sprawie ministra Sikorskiego "nawet jeśli przyjąć, że taka wypowiedź padła, na co nie ma dowodów, to miała ona charakter żartobliwy". - Trudno przyjąć, aby motywem był zamiar znieważenia lub poniżenia rasy czarnej - powiedział prokurator Ozimek.
Palikot zapowiedział odwołanie od decyzji prokuratury. Girzyński się z niej ucieszył: - Od początku uważałem, że jest to żart. Smaczny bądź niesmaczny, ale żart.