http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zachwycenie normalnością

Dominik Uhlig
2009-08-03, ostatnia aktualizacja 2009-08-03 10:54

"Godzina W bez politycznych ekscesów" ("Gazeta"), "Politycy uczcili rocznicę powstania i nie doszło do żadnej awantury" ("Dziennik") - poniedziałkowa prasa podsumowuje obchody 65. rocznicy Powstania Warszawskiego. Szkoda, że musimy cieszyć się czymś, co przy takiej rocznicy powinno być zupełnie normalne.

Dominik Uhlig
Fot. Krzysztof Duklas / AG
Dominik Uhlig
"Gazeta" pisze o tym jak rząd szuka oszczędności. Premier zlecił ZUS nadzwyczajną kontrolę lawinowo rosnących zasiłków chorobowych wypłacanych zdrowym ludziom. Bo w firmach redukujących etaty ludzie wolą iść na chorobowe niż stracić pracę. Uwaga! Już dziś kontrolerzy zaczną odwiedzać chorych i lekarzy, którzy wystawili rekordową liczbę zwolnień.

Oszczędności mają się też znaleźć w administracji. Ale nie tylko rządowej - ale też w kancelariach Sejmu, Senatu, NIK, KRRiT, prezydenta i IPN - dwa ostatnie pomysły wskazują, że będzie z tego polityczna awantura. Już teraz PiS mówi o upolitycznianiu cięć, a rząd o porządkowaniu administracji.

"Dziennik" rozlicza komercjalizację szpitali: okazuje się, że w pierwszej połowie roku skomercjalizowało się tylko siedem szpitali. Mało jak na awanturę polityczną, jaka temu towarzyszyła i zaplanowaną liczbę placówek (miało być 57). A z jakim skutkiem? Z raportu ministerstwa zdrowia wynika, że 16 skomercjalizowanych szpitali (na 742 polskie szpitale 622 to szpitale publiczne) nie poprawiło swojej sytuacji finansowej.

"Rzeczpospolita" zajmuje się historią. Czy we Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie znajdują się szczątki zabitych przez NKWD Polaków? Może tak być, bo do tej pory nie udało się zlokalizować miejsca pochówku wielu z prawie 3,5 tys. osób przetrzymywanych w latach 1939 - 41 przez NKWD na terenach Ukrainy Zachodniej. We Włodzimierzu Wołyńskim odkryto tymczasem szczątki prawie 100 osób - zabitych strzałem w tył głowy, z rękami związanymi drutem kolczastym - zupełnie jak AK w Katyniu. A przy nich polskie pasy wojskowe, guziki, pagony i szynele.

"Rzeczpospolita" raczej przypomina o tym fakcie, niż go odkrywa, bo szczątki znaleziono prawie 12 lat temu. Żadne śledztwo w tej sprawie się jednak nie toczy, choć dyrektor tamtejszego muzeum ocenia, że w Włodzimierzu może leżeć nawet kilka tys. ofiar.

"Polska" z kolei pisze, że już od września rodzice będą mogli kontrolować oceny swoich pociech przez Internet. Za moich czasów dzieciaki nie mówiły rodzicom o wywiadówkach. Czy teraz będą odcinać rodziców od Internetu?

"Polska" zajmuje się też prześwietlaniem majątku doradcy ekonomicznego Adama Glapińskiego - w tonie ganiącym, choć "obrotność" ministra wskazuje, że ma zmysł do interesów i brania dużych pieniędzy za mało konkretne czynności, co przy jego obecnej funkcji może być traktowane jako zaleta.

Ciekawe rozmowy o mediach publicznych. W "Gazecie" Kazimierz Kutz (reżyser, polityk PO) komentuje: "SLD ujawnił chęć stania się kolejną przystawką PiS () Z telewizji monopartyjnej, PiS-owskiej stanie się dwupartyjna, PiS-owsko - lewicowa" () W radach nadzorczych połowę miejsc obsadzili ludzie Roberta Kwiatkowskiego i Włodzimierza Czarzastego".

Odpowiada w "Dzienniku" (nieświadomie, bo przecież nie czytał wcześniej wywiadu z Kutzem) b. prezes TVP Robert Kwiatkowski. O radach nadzorczych mediów publicznych: "Czy oni są jednoznacznie kojarzeni z SLD? Można wskazywać na różne elementy ich biografii, ale nie bądźmy drobiazgowi". I zapewnia, że "nie ma mowy o koalicji PiS z SLD w mediach publicznych", choć "wybrane rady nadzorcze faktycznie mają zaskakujący kształt".

Mimo wszystko jesteśmy optymistami."Rzeczpospolita" pokazuje, że Polacy nie boją się świńskiej grypy. Z badania GFK Polonia wynika, że 72 proc. badanych nie obawia się zarażenia wirusem. Ciekawe jak ten wynik się zmieni, gdy - zgodnie z prognozami - jesienią choroba zacznie się rozszerzać.

Gazety opisują też europosła Sławomira Nitrasa, który nie chciał stać w korku i cofał na niemieckiej autostradzie pasem awaryjnym. No cóż, nie wiedział widać biedaczek, że co w Polsce pewnie uszłoby mu bezkarnie, w Niemczech zostanie potraktowane poważnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':