http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sierpień 1944. Epidemia miłości

red.
2009-07-31, ostatnia aktualizacja 2009-07-30 22:12

Tego sierpniowego dnia 1944 roku w kaplicy przy ul. Moniuszki w Warszawie wszystko było szare

Oprócz biało-czerwonych opasek, więdnących gladiolusów w rękach Alicji i białego kwiatu w jej włosach. Zamiast zapachu kwiatów - spirytus, amoniak, środki dezynfekujące - zupełnie jak w szpitalu. Goście w zdobycznych panterkach i w przykurzonych sukienkach, w których zastała ich Godzina W.

Panna młoda, Alicja Treutler "Jarmuż", lat 21. Bez bliskich i koleżanek. Nie zdążyła ich zawiadomić. Świadek pana młodego Bolesława Biegi "Pałąk", lat 21, nie dotarł. Zginął podczas niemieckiego ataku na pocztę.

Byli jedną z 256 par, które pobrały się w Powstaniu Warszawskim. Młody reżyser, warszawianin Maciek Piwowarczuk, nakręcił o nich film "Epidemia miłości".

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':