http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Francja: burka to nie problem

mk
2009-07-31, ostatnia aktualizacja 2009-07-30 16:07

Na pięć milionów francuskich muzułmanów tylko 367 kobiet nosi zakrywającą całe ciało burkę, którą tradycyjnie straszą prawicowi politycy i której noszenia chce zakazać prezydent Nicolas Sarkozy.

Kobiety w burkach
Fot. Eugene Hoshiko / AP
Kobiety w burkach
SERWISY
Te sensacyjne statystyki pochodzące z dwóch raportów agencji wewnętrznego wywiadu opublikował w środę dziennik "Le Monde". Obydwa raporty zgodnie stwierdzają, że bardzo mało muzułmanek nosi we Francji burkę. Jeden z nich podaje nawet konkretną liczbę 367, z czego jedną czwartą stanowią nawrócone na islam Francuzki.

Z raportów wynika, że kobiety, które zasłaniają twarz, są zupełnie inne, niż przedstawiają je media i władze. Przeważnie są to dziewczyny poniżej 30. roku życia, które wybierają nikab (zasłonę twarzy) z własnej woli, zwykle jako polityczną manifestację. Chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko antymuzułmańskim nastrojom, a często robią to wbrew woli rodziny.

Według "Le Monde" oba raporty zostały już przekazane rządowi. Pomogą one w pracy powołanej wcześniej specjalnej komisji parlamentarnej, która w ciągu najbliższych miesięcy ma zbadać, czy liczba kobiet zasłaniających twarz rośnie i czy taki strój rzeczywiście powinien być zakazany. Według przeciwników burki i nikab naruszają one zasadę laickości państwa i dlatego trzeba zakazać ich noszenia. Przeciwnicy zakazu przekonują, że zmusi on umiarkowanych muzułmanów do obrony chusty jako symbolu religijnego, nawet jeśli sami nie popierają jej noszenia.

Ponad miesiąc temu prezydent Nicolas Sarkozy oburzył muzułmanów stwierdzeniem, że zasłona twarzy jest we Francji "niemile widziana". - Burka nie jest symbolem religijnym, ale symbolem podporządkowania - mówił w czerwcu w Wersalu i dodał, że burka więzi kobietę, odcina ją od życia i pozbawia tożsamości.

Według "Le Monde" nowe statystyki dowodzą, że lęk przed burką jest mocno przesadzony. "Czy naprawdę musimy tworzyć prawo dla mniej niż 400 osób, prawo dla wyjątku?" - pyta dziennik. I dopowiada: "Biorąc pod uwagę, że oznaczałoby to ryzyko stygmatyzacji islamu, odpowiedź brzmi: nie".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':