Firma, która ich wysłała do Polski, kupi im też
bilety lotnicze i w ciągu dwóch dni odlecą do swojego kraju. Chińczycy przyjechali do Polski w marcu, w Warszawie pracowali na budowach JW Construction na rzecz innej polskiej firmy, która płaciła za ich pracę chińskiemu kontrahentowi, a ten rozliczał się z robotnikami. W maju Polacy wstrzymali przelewy, bo nie byli zadowoleni z pracy Chińczyków. Robotnicy rozpoczęli protest.
W sobotę w ich obronie manifestowało ok. 20 anarchistów, syndykalistów i działaczy grup lewicowych. Pikietę zorganizowali przed biurem handlowym JW Construction. Przedstawiciel tej firmy powiedział nam, że nie będzie reagować, bo to spór między robotnikami a organizującą im pracę firmą podwykonawczą.