Rozmowa z dr. Sławomirem Mandesem socjologiem z Uniwersytetu Warszawskiego
Katarzyna Wiśniewska: Dlaczego spada zaufanie do instytucji kościelnych? Sławomir Mandes : To efekt zmian związanych z procesem modernizacji. Polacy bogacą się, mają coraz większe poczucie własnej wartości. Indywidualizujemy się jako społeczeństwo. W konsekwencji zmienia się sposób przeżywania religijności: w mniejszym stopniu jest ona zależna od instytucji Kościoła.
Polacy nie mają już takiej potrzeby kolektywnego przeżywania pobożności. Dlatego można obserwować, że od końca lat 90. identyfikacja z Kościołem słabnie. Stąd spadek zaufania do Episkopatu, księży, pogłębiające się przekonanie, że
Kościół nie daje odpowiedzi na problemy społeczne, polityczne czy prywatne.
Nie oznacza to wcale osłabienia religijności. Równolegle obserwujemy uspójnianie poglądów zgodnie z nauką Kościoła: coraz więcej ludzi uważa, że aborcja czy rozwód są czymś złym. Wiara w talizmany czy reinkarnację - na początku lat 90. była silna - teraz zanika. To świadczy o tym, że religijność Polaków się zmienia w sposób zasadniczy.
A może ludzie nie ufają Episkopatowi, bo brakuje tam wybijającej się osobowości? W 1998 r. przynajmniej pozornie tak było - wszystkie najważniejsze urzędy miał w ręku prymas. - Rozmawiam z wieloma księżmi i osobami wierzącymi i nie widzę w ich wypowiedziach tęsknoty za silnym przywództwem w Kościele. Wręcz odwrotnie, niektórzy ironicznie wyrażają się o tęsknotach niektórych ludzi Kościoła do takiego silnego przywództwa. To raczej efekt tego, że zmienia się rola Kościoła.
W latach 80. Kościół miał szczególną pozycję w życiu społecznym, właściwie w żadnym kraju w Europie Kościół nie cieszył się takim prestiżem. Od lat 90. ta pozycja się zmienia i stąd słabnięcie prestiżu.
Czy na te spadki może mieć wpływ to, że do tej pory Episkopat nie uporał się ze sprawą Radia Maryja, zamiatał trudne sprawy pod dywan? - Takich spraw można wymienić więcej - np. skandal z abp. Paetzem, abp. Wielgusem.
Byłem zaskoczony, że Polaków to tak nie oburzyło jak np. Irlandczyków. Gdy w Irlandii wyszło na jaw, że niektórzy księża dopuszczali się pedofilii, ludzie masowo odchodzili z Kościoła. W Polsce reakcja była bardzo słaba. Najwyraźniej Polakom nie zależy na wyjaśnieniu tych spraw.
To dlaczego nie ufamy proboszczowi - nie czujemy związku z parafią? - Parafie nie do końca potrafiły się dostosować do oczekiwań Polaków. A są one duże: parafia ma pełnić funkcję pomocy społecznej i jednocześnie organizować wolny czas.
Z kolei księża, z którymi rozmawiam, uważają, że Polacy mają bierną postawę wobec parafii, duże oczekiwania wobec księży, ale brakuje im poczucia współodpowiedzialności za parafię.
Najbardziej drastycznie spadek zaufania widać na przykładzie papieża - aż o 28 proc. Mówienie o kulcie Jana Pawła II nie było przesadą? - Pozycja Jana Pawła II była absolutnie wyjątkowa. Papież był tą osobą, z którą Polacy się przede wszystkim identyfikowali i identyfikują do tej pory. Trudno oczekiwać, aby
Benedykt XVI był odbierany w taki sam sposób jak jego poprzednik.
Trzeba pamiętać, że od połowy lat 90. aż do śmierci Jana Pawła II instytucja Kościoła był właściwie poza sferą krytyki, nad Kościołem społeczeństwo i państwo roztoczyło parasol ochronny. Po 2005 r. ten parasol zniknął i Kościół stał się obiektem debaty publicznej. Jest krytykowany, co ciekawe - nie tylko przez lewicę, ale i prawicę.
Obserwowane zmiany opinii publicznej są po prostu efektem krystalizowania się poglądów.
Zaufanie do Kościoła spada Tak wynika z badań Instytutu Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ubyło ludzi, którzy obdarzają bardzo dużym zaufaniem papieża. Deklaruje to 46,9 proc. Polaków - aż o 28 proc. mniej niż w 1998 r.! Spadło też zaufanie do Episkopatu: z 49 w 1998 r. do 42,6 obecnie. Niewiele lepiej jest w przypadku prymasa: ufa mu 56 proc. Polaków, o 4 proc. mniej niż 11 lat temu. W naszych oczach stracili również proboszczowie. Zaufanie do nich ma niecałe 51 proc. ankietowanych, w 1998 r. było ich 58 proc.
"Rodzina - religia - społeczeństwo 2009", badania UKSW z maja 2009, próba 1334. Badanie z 1998 r. - Instytut Statystyki Kościoła katolickiego.