http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Islandia za 3 lata w Unii Europejskiej?

bart
2009-07-23, ostatnia aktualizacja 2009-07-23 13:23

Islandzki ambasador w Szwecji zgłosił formalny wniosek o przyjęcie kraju do wspólnoty. Członkostwo UE ma pomóc Islandii wyjść z kryzysu

Minister spraw zagranicznych Islandii Ossur Skarphedinsson (po lewej) i minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt
Fot. FREDRIK PERSSON AP
Minister spraw zagranicznych Islandii Ossur Skarphedinsson (po lewej) i...
- Wypełniam dziś historyczny obowiązek - mówił w Sztokholmie szef islandzkiej dyplomacji Oessur Skarphedinsson. Po chwili wręczył oficjalny wniosek o przyjęcie jego kraju do Unii szwedzkiemu ministrowi spraw zagranicznych Carlowi Bildtowi. Ceremonia odbywa się w Szwecji, bo ten kraj w tym półroczu przewodzi UE.

Złożenie wniosku to ostatnia konieczna formalność. W zeszłym tygodniu zgodę na rozpoczęcie negocjacji o członkowskich wyraził islandzki parlament, a w zeszły piątek islandzki rząd nieoficjalne poinformował o tym komisje prezydencką i unijną prezydencję.

Islandia, która do tej pory w ogóle nie paliła się do członkostwa w UE, w tym roku zmieniła w tej sprawie zdanie. Powodem był światowy kryzys, który doprowadził kraj i jego system bankowy niemal do bankructwa. Islandzcy politycy liczą, że wejście Unii i przyjęcie do euro przyspieszy odbudowanie gospodarki.

Bildt ocenił, że negocjacje z Islandią potrwają maksymalnie 3,5 roku. Sami Islandczycy chcieliby być członkami wspólnoty już w 2012. Gdy po raz pierwszy padło hasło o integracji Islandii z UE wydawało się, że kraj, który od lat jest członkiem Europejskiej Przestrzeni Gospodarczej oraz należy do strefy Schengen wejdzie do wspólnoty prawie z automatu. Teraz okazało się jednak, że niektóre kraje UE będą rzucać wyspiarzom kłody pod nogi.

Główne problemy to polityka rybołówstwa (UE będzie chciała ograniczyć połowy wokół Islandii i zakazać polowań na wieloryby), a także potworny deficyt budżetowy. Wielka Brytania i Holandia mają tez Islandii za złe, że ta zamroziła konta ich obywateli w islandzkich bankach.

Ostatecznie zgodę na wejście Islandii do Unii muszą wyrazić obywatele w referendum.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':